Jest moc!

Droga Beato

Wczoraj skończyłam roczny Kurs pozytywnego myślenia. Przez rok każdy dzień zaczynałam z jednym wpisem bez względu na to gdzie byłam i co robiłam. Dzisiaj poczułam pewnego rodzaju pustkę. Próbowałam ją zapełnić Księgą dobrych myśli  Jednak ten Kurs wprowadził tak wiele dobrego do mojego życia, że chyba zacznę go od nowa.

Dziękuję za tą niesamowitą roczną przygodę z pozytywnym myśleniem. Kiedyś miałam z tym duży problem, a teraz nie boje się, bo dobro i życzliwość, którą dzielę się z ludźmi do mnie wraca

Pani Beato życzę nowych pomysłów na rozpowszechnianie tej niesamowitej energii, którą Pani w sobie nosi. JEST MOC!!!

Ps. Z ostatnim wpisem nie mogłam lepiej trafić

Kasia

Odpowiadam:

Dziękuje za list i za zdjęcie 😊 Bardzo się cieszę, że ziarenka znalezione w książkach już wykiełkowały 😊 Trzeba je teraz wytrwale podlewać, dbać, żeby rosły w siłę 😊 Przerobienie jeszcze raz kursu dwunastu miesięcy to świetny pomysł, bo z nowym poziomem świadomości na pewno zauważy pani w tych książkach rzeczy, na które wcześniej nie zwróciła pani uwagi 😊

Życzę szczęścia i wielkiej mocy 😊)

Serdecznie pozdrawiam

Beata Pawlikowska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *