Czy krewetki są zdrowe?

Droga Beato

od wielu miesięcy nie jem zwierząt… To przyszło do mnie samo, wraz ze wzrostem świadomości i rozwojem duchowym, jeśli mogę to tak nazwać… I od wczoraj nie daje mi spokoju jedna myśl… Czy nie włączyć ponownie do diety ryb i krewetek… Dodam tylko że uprawiam dużo sportu i staram się zdrowo odżywiać… Czy Pani czasem, np w podróży, je ryby albo owoce morza?

I chcialam Pani z całego serca podziękować za Wojownika Słońca i za Życie jest wolnością Niezwykłe książki. Jest Pani dla mnie inspiracją i wzorem w wielu kwestiach.

Izabela

Odpowiadam:

Dziękuję za ciekawe pytanie 😊 Myślę, że podejmie pani decyzję sama, ja tylko podrzucę kilka faktów. Krewetki stały się popularne, można je kupić w każdym supermarkecie i w cenie, na jaką może sobie pozwolic prawie każdy. Jak pani myśli, dlaczego? Krewetki sa hodowane w przemysłowych hodowlach – podobnie jak inne zwierzęta, które czlowiek tysiącami zabija, żeby sprzedawać jako mięso. Hodowle krewetek znajdują się w Azji (głównie w Chinach i Indonezji) oraz Ameryce Południowej i Środkowej (głównie w Meksyku, Brazylii i Ekwadorze). Samiczkom krewetek usuwa się jedno lub oboje oczu, żeby znosiła więcej jajek, czyli żeby wyhodować więcej krewetek i więcej móc sprzedać.

Jak się pani domyśla, „producentowi” zależy na tym, żeby „wyhodować” jak najwięcej krewetek w najkrótszym czasie i na najmniejszej przestrzeni.

W tradycyjnych, dawnych hodowlach na 1000m2 żyło 100 krewetek. We współczesnych przemysłowych hodowlach na tych samych 1000m2 trzyma się 22 000 krewetek. Ponieważ w takim zatłoczeniu chorują, podaje im się antybiotyki i środki chemiczne. W próbkach krewetek zbadanych w Stanach Zjednoczonych wykryto m.in. organofosfaty (toksyczne dla układu nerwowego), zieleń malachitową (która jest rakotwórcza), rotenon (toksyczny dla układu oddechowego), związki organotyny (działają toksycznie na układ hormonalny, wywołują otyłość) oraz ksenoestrogeny (wywołują raka piersi, płuc, nerek i trzustki).

Chemiczne środki stosowane w hodowlach przenikają do wody, zatruwają ryby i inne zwierzęta oraz niszczą roślinność, szczególnie namorzyny.

To samo dotyczy ryb pochodzących z hodowli.

Kiedyś ryby były zdrowe, krewetki też. To było wtedy, kiedy żyły na wolności w czystym oceanie.

Teraz 90% krewetek i ryb sprzedawanych w sklepach pochodzi z hodowli, gdzie są trzymane w niehumanitarnych warunkach i karmione sztuczną karmą z antybiotykami i środkami chemicznymi. Dlatego nigdy ich nie jem.

Beata Pawlikowska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *