Kategoria: Moja ulubiona fotografia

W Peru

Peru, górska przełęcz wysoko w Andach. Jest zimno, wieje wiatr, turyści wysiadają z autobusu, żeby zrobić zdjęcie rozległego płaskowyżu z ośnieżonymi wierzchołkami gór w oddali. Podrywają się Indianki z kolorowymi szalami na sprzedaż. Czekają tu od rana na turystów, niektóre z dziećmi, takimi jak ten chłopiec. – Mister, kup ten szal! W prezencie dla żony!

Ona i on

Ona pozuje do fotografii i wie, że jest piękna. Różowa sukienka, umalowane oczy, buciki na obcasie. Jej świadomość własnej urody tamtego dnia sprawia, że ludzie się za nią oglądają. Przystają, patrzą, podziwiają. A on ma w oczach taką tęsknotę i niepewność, takie pragnienie za czymś, co jest tak blisko, ale jest mu totalnie, kosmicznie niedostępne.

 

Subscribe to our newsletter