Kategoria: Listy

Wojownik słońca

Piszę do Pani z małej miejscowości pod Lublinem. Mam 43 lata i jestem żoną i mamą dwójki dzieci. To tak żeby było wiadomo kto to ta Justyna :). Chciałam podziękować za Wojownika Słońca.  Od długiego czasu czytam i słucham tego co Pani tworzy. W zasadzie to chyba Pani książka pożyczona od przyjaciółki rozpoczęła szaloną podróż

Jakiś czas temu przypadkowo natknęłam się na Pani filmik “Jak przestac się obżerać” i tak wciagneły mnie Pani filmiki, że skończyły się na tematyce “Jak przestac być ofiarą” uzmysłowiłam sobie wówczas, jak bardzo mam z tym problem. I jak moja rodzina przeze mnie Cierpi. Zakupiłam Pani książkę pt: ” KODY podswiadomosci” bo CHCE się zmienić.

Świerk jak życie

To był chyba rok 2005 mama kupiłam mi i siostrze dwa świerki. Posadziłyśmy je przed domem. Każdy inny. Jak i my jesteśmy inne. Mój strzelisty, miał jasne igły, rósł szybko. Jej wolniejszy, miał zielone igły o nieregularnym kształcie. Ponieważ dom wybudowaliśmy na dawnym polu nie było ptaków, których mi bardzo brakowało, ale coś za coś.

To było dwa lata temu

Początek taki oficjalny, ale teraz będę się zwracała do Pani po imieniu, dlatego, że jesteś bardzo bliską mi osobą. Cudownie, że jesteś i , że dzielisz się z innymi swoimi przemyśleniami o życiu. Takich rozmów (filmików, książek) potrzebowałam od dawna, a od dwóch lat, po tragedii jaka mnie spotkała to Ty i Twój przekaz jest

Nowy początek

Będę się streszczać, choć serce rwie się do podziękowań! Jestem wdzięczna za wszystkie mądre myśli, które Pani udostępnia w sieci! Jestem zapisana do Klubu Dobrych Wiadomości i 20 września trafił do mnie mail „Czas wdzięczności”. Rozłożył mnie na łopatki, gdyż przeanalizowałam to, co zasiałam w tym roku i o zgrozo, zbieram plony, ale niestety utraconego

Wolny człowiek

Jestem Bartek mam 19 lat i jestem „innym” człowiekiem 🙂 Każdy dzień w podstawówce ,gimnazjum i liceum był dla mnie jak pierwszy dzień szkoły. Każda pobudka zawsze zaczynała się od ogromnego wewnętrznego niepokoju. Moje zainteresowania dla każdego były „inne” albo dziwne. Kolekcjonowanie roślin doniczkowych, nauka języków obcych, interesowanie się zdrowym odżywianiem, weganizm ,projektowanie i urządzanie

Negatywna siła

tyle szczęścia i pozytywnej energii przekazała Pani innym ludziom, również mi, że wiadomość o Pani kwarantannie na chwilę zatrzymała mnie w miejscu. Wierzę w to że coś takiego jak Karma istnieje i mam nadzieję, że Bóg, Siła Wyższa nie dopuści do tego by osoba tak pozytywna jak Pani, która życie tak wielu osób zmieniła, odczarowała

Życie w kategorii cudu

Pierwsza pani książkę otrzymałam w prezencie od mojej, dorosłej już córki. Kolejne kupiłam już sama. Jestem pod wielkim wrażeniem tego co przeczytałam. Widziałam wiele recenzji różnych osób twierdzących, ze pisze pani jakby i o nich? Ze w pani książkach chyba każdy może odnaleźć i swoje lęki, fałszywe schematy zapisane w podświadomości i determinujące ich życie.

Złoty pierścionek

Pamięta Pani swój filmik z Hawajów: jak uwolnić się od uzależnienia? To był prawdziwy „game changer” w moim życiu! Wstrząsnął mną absolutnie dogłębnie i postanowiłam iść dokładnie za Pani radą. Proszę sobie wyobrazić, że od lat chciałam sobie kupić złoty ażurowy pierścionek, ale nigdy nie było mojego rozmiaru albo wzór był nie taki….. Obejrzałam filmik,

Zrozumiałam, że to Ja!

Dobry wieczór, chciałam podzielić się z Panią zdjęciem mojej małej ale jednak kolekcji Pani książek. Bez wątpienia mogę powiedzieć, że miejsce w jakim obecnie jestem to zasługa …hmm… szczęścia, okoliczności, losu, innych osób, Boga, w wieeelkiej mierze Pani książek właśnie które w najgorszych chwilach dodawały sił, nadziei. Kiedy nie wiedziałam co będzie dalej, nie mogłam