Kategoria: Felietony

Wtorek 24 listopada

            Usiadłam przy stole i poczułam na policzku cudowny ciepły dotyk słońca. Och, jak ja kocham słońce!! Wszędzie i o każdej porze roku. Specjalnie nie montowałam żaluzji i nie wieszałam zasłon. Mam dużo okien i zawsze są odsłonięte, żeby wpuszczać do środka jak najwięcej światła i słońca.             Dziękuję Ci słońce! Za ciepło, za blask,

Poniedziałek 23 listopada

            Dzień dobry, to ja, Twoje życie. Jestem w Tobie. Jestem z Tobą. Kocham Cię.             Kiedy rano obudzisz się i leżysz z zamkniętymi oczami, połóż obie dłonie na sobie i poczuj Życie, które w Tobie płynie i powiedz do niego:             – Dzień dobry, Życie. Kocham Cię.             Poczujesz drgnienie każdej komórki i radość

Niedziela 22 listopada

            Wszystko będzie dobrze, moja kochana. Wszystko będzie dobrze. Przecież wiesz także ze swojego doświadczenia, że każda pustynia, na której się znalazłaś, zawsze była Ci do czegoś potrzebna. Każda wichura nie tylko potargała Ci włosy, ale tez odkryła coś ważnego. Każde zmartwienie miało w sobie wpisaną cenną naukę albo odkrycie.             Pamiętasz jak przejmowałaś się

Sobota 21 listopada

Czy w życiu chodzi o to, żeby walczyć? Czy trzeba zawsze zbroić się w przewidywaniu ataku? Czy trzeba podejmować heroiczny wysiłek zmagania się z trudnościami? A gdyby spojrzeć na to inaczej. Gdyby uznać, że trudne sytuacje są tak samo naturalną częścią życia jak te przyjemne. I są równie potrzebne, bo jedne nas relaksują, a drugie

Piątek 20 listopada

            Daj mi rękę. Przytul się. Na chwilę zapomnij o wszystkim, co jest dookoła. Puść wszystkie myśli. Nawet jeśli się pojawią, nie podążaj za żadną z nich. Spójrz do wewnątrz.             W twoim umyśle, w twojej duszy jest czysta, jasna przestrzeń, utkana ze spokoju, ciszy, prawdy, dobra i miłości. To jest twój prawdziwy dom. To

Czwartek 19 listopada

            Dojechałam do Nowego Orleanu późnym popołudniem, w tak gwałtownej ulewie, że po ulicy płynął wartki strumień wody. Był sierpień. Następnego dnia wstało cudowne slońce, było bardzo gorąco i podczas zwiedzania portu i miasta, nagle dostrzegłam mały sklepik. Nie z pamiątkami dla turystów, a raczej z przedmiotami potrzebnymi miejscowym artystom. W jednej ze szklanych gablot

Środa 18 listopada

            Śniły mi się dzisiaj zielone wzgórza Afryki. Falujące pod ciepłym afrykańskim wiatrem, obsypane wiosennymi kwiatkami – bo pod równikiem jest teraz przecież wiosna. Na sawannie spokojnie pasły się zebry. Odwracały do mnie głowę kiedy wędrowałam naprzód. Pomyślałam, że wyglądają jak czarno-biały film w zielonym festiwalu przyrody.             Spotkałam milczących Mas… W tym momencie kot

Wtorek 17 listopada

           Czy martwisz się, tym, że dni stają się coraz krótsze? Wieczór zapada wcześnie, poranek zaczyna się późno? Czy myślisz, że ciemność zabiera Ci światło?             Ciemność niczego nie zabiera. Wprost przeciwnie. Ciemność chce Ci pokazać coś, co w wesołym słońcu lata było dla Ciebie niewidoczne – dlatego że wtedy wszystko lśniło, migotało, przyciągało Twoją

Poniedziałek 16 listopada

            Czy jesteś dla siebie dobra? Czy lubisz siebie bez względu na wszystko? Czy dajesz sobie wsparcie i cierpliwą uwagę?             Czy wiesz, że na początku byłaś czystą miłością, siłą i zaufaniem? Dopiero później inni ludzie zaczęli zasiewać w tobie strach, wątpliwość, niepokój, krytycyzm, odrzucenie. Ale to nie jesteś prawdziwa ty. To tylko iluzja, którą

Niedziela, 15 listopada

            Danny posadził wczoraj w ogrodzie 100 cebulek tulipanów. Teraz jest czas, żeby sadzić drzewa owocowe i cebulki wiosennych kwiatów. Tak jak w życiu 😊           Codziennie umieszczasz nasiona swojej przyszłości w umyśle, sercu i duszy. To czym zajmujesz się z największa uwagą, przyniesie ci na wiosnę owoce.             Wybieraj świadomie życiowe sadzonki.             Czy