Kochana Beatko,

Dziś kończę 91 dzień z Twoją książką „Kody Podświadomości”… i jestem innym człowiekiem to CUD! Można powiedzieć „świat się zmienił dookoła mnie” ale dobrze wiem, że to ja się zmieniłam. Ponad 3 miesiące temu było takie nasilenie we mnie.. czułam, że muszę pozbyć się tej „kuli u nogi”, która nie pozwala mi ruszyć z moim życiem, czułam się jakby mnie ktoś rzucił tu na ziemie, a ja nie wiedziałam w którą stronę iść, a nawet nie potrafiłam marzyć… Uwierzysz, że ktoś może nie mieć marzeń? Z jednej strony byłam pewna siebie, czułam się lepsza od innych, a z drugiej strony czułam się taka malutka, nic nie warta, gorsza od wszystkich. Nie rozumiałam czemu mam tak sprzeczne uczucia. Pewnego dnia wracając z pracy do domu czekałam na mnie Twoja książka „Kody Podświadomości”, którą kilka dni wcześniej zamówiłam… i przepadłam, płakałam z radości, wczytywałam się w każde słowo, tak to byłam ja … wreszcie do mnie dotarło i zrozumiałam, że ja przez całe dotychczasowe życie stawiałam siebie w pozycji OFIARY. Hura udało się już wiem co mi jest…
Każdego dnia z radością ćwiczyłam z książką i czułam jak się wszystko zmienia. Już nie czuje się atakowana przez innych ludzi, wcześniej cały czas myślałam, chodź nie byłam tego świadoma, że wszyscy i wszystko mnie atakuje. Jaka to jest ulga żyć bez kontroli ale w zaufaniu i radości oraz miłości do innych. Skończyło się usługiwanie innym po to tylko, żeby inni mnie akceptowali i mówili jaka jestem dobra, już tego nie potrzebuje. Kiedyś żądałam od innych, żeby traktowali mnie delikatnie, każde słowo wypowiedziane w moją stronę głośniej czy czasami krzykiem powodował u mnie płacz, którego nie mogłam opanować…teraz tego już nie ma, nie potrzebuje litości i zwrócenia na siebie uwagę i żądania aby ktoś się mną zaopiekowała, bo ja jestem tak słaba, nic niewarta… Najlepsze jest to, że „te Kody” ja czuje całą sobą to tak weszło we mnie głęboko i czuje, że zostanie ze mną na zawsze, to nie jest „coś” czego się nauczyłam na pamięć ja się Tym stałam.
Z całego serca dziękuje Tobie Beatko, że dzięki Tobie otrzymałam „nowe życie”
Pozdrawiam serdecznie,
 
Agnieszka

Odpowiadam:

Dziękuję za piękne wiosenne zdjęcie i życzę Ci z całego serca, żeby ta nowa wiosna w Twoim sercu została na zawsze 😊 I pewnie wiesz, ale na wszelki wypadek przypomnę: nowe kody zostały w Tobie zapisane na razie w pamięci podręcznej. Warto dalej trenować nowe myślenie i ugruntowywać je w podświadomości, dopiero wtedy staną się na zawsze częścią Twojej pamięci i instynktownego działania 😊 Serdecznie pozdrawiam! Aha! A pocztówkę na jaki adres mogę do Ciebie wysłać? 😊
Beata Pawlikowska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *