Dlaczego dziewczyny wybierają mężczyzn, którzy je krzywdzą

Często zdarza mi się, że kiedy podczas warsztatów pytam kobiety jak wyglądało małżeństwo ich rodziców, odpowiadają bez wahania:

            – Było całkiem dobre!

            – Co to dokładnie oznacza? – pytam.

            – No tak jak wszędzie, czasem trochę lepiej, czasem trochę gorzej.

            Pamiętamy pewne uogólnienie tego co było. Zależnie od tego co lepiej służy podświadomości, będą to wspomnienia wybiórczo skoncentrowane na tym co było dobre i pozytywne albo odwrotnie, na przykrych doświadczeniach. Dlatego niektórzy bez wahania odpowiadają, że ich dzieciństwo było cudowne, a inni, że koszmarne. Są też tacy, którzy jak Neil Armstrong, nie chcą o niczym pamiętać ani myśleć, nie chcą niczego czuć, bo nie są w stanie poradzić sobie z emocjami wywołanymi przez wspomnienia, więc wypierają przeszłość, skupiając całą uwagę na tym, co jest do zrobienia teraz.

            Kiedy udzielasz bez zastanowienia odpowiedzi na pytanie jak wyglądał związek twoich rodziców, posługujesz się takim właśnie uogólnieniem. Spróbuj jednak zatrzymać się na chwilę i przypomnij sobie szczegóły.

            Czy widziałaś jak rodzice uśmiechali się do siebie?

            Czy trzymali się za ręce podczas spaceru?

            Czy dotrzymywali obietnic?

            Czy widziałaś jak spokojnie omawiają jakiś problem, wspólnie starając się znaleźć rozwiązanie?

            Czy twoi rodzice często się kłócili?

            Czy wyzywali się przykrymi słowami?

            Czy grozili, że się rozwiodą albo wyprowadzą?

            Czy słyszałaś jak twoja mama płacze?

            Czy przypominasz sobie jak prosiła o coś twojego tatę, a on krzyczał i odmawiał?

            Czy byli wobec siebie lojalni?

            Czy szanowali wzajemnie swoje decyzje?

            Czy masz poczucie, że twoja mama mogła swobodnie rozwijać się zawodowo i intelektualnie?

            Czy pamiętasz o co mieli do siebie pretensje?

            Czy byli niecierpliwi?

            Czy mieli czas, żeby cię wysłuchać kiedy przychodziłaś z czymś, co było dla ciebie ważne?

            Czy chciałabyś, żeby twój związek wyglądał tak jak małżeństwo twoich rodziców?

            Wiele osób na to ostatnie pytanie odpowiada natychmiast, że nie, mimo że przecież w ich małżeństwie było „całkiem dobrze”.

            Niezależnie od tego co myślą na ten temat, podświadomie starają się odtworzyć ten jedyny znany sobie wzór.

            – Myślałam, że jesteś inny, a ty jesteś dokładnie taki sam jak mój ojciec!

            Znasz to może ze swojego życia?

            Dlaczego dziewczyny wybierają mężczyzn, którzy je krzywdzą? No właśnie dlatego. Podświadomie szukają mężczyzny, który będzie pasował do obrazu męża wyniesionego z domu. Mają w sobie wbudowany wzorzec zapamiętany z dzieciństwa. Każdy mężczyzna nie pasujący do tego wzorca będzie im się wydawał nieatrakcyjny, dziwny, nudny albo zagrażający.

            Świadomie mogą mówić, że chcą stworzyć lepszą rodzinę, że nie chcą powtarzać błędów swoich rodziców, ale wewnętrznie, podświadomie, szukają tego, co znają z domu. Wiesz dlaczego?

            To co jest nowe i nieznane budzi instynktowną niechęć i ostrożność.

            Człowiek najbardziej lubi to, co postrzega jako znajome.

Zamów w promocji -37%

Fragment książki “Szczęśliwe związki”, zamów teraz w promocji.

Zobacz więcej fragmentów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.