Wczoraj skończyłam słuchać „Szczęśliwe związki”. Spędzam sporo czasu w samochodzie, dzięki słuchaniu treści książki, nasączonej mądrością i miłością, stanie w podparyskich korkach stało się przyjemnością. Rezultaty tej terapii widzę i czuję w moim spokoju, zaufaniu i w zakochanych oczach mojego mężczyzny.
Od niedawna jestem w związku z cudownym, dojrzałym i mądrym człowiekiem. Nowy związek, nowa praca. Z mamy trojga nastolatków, po 15 latach w stałym związku moje życie przeszło wielką rewolucję. Znaleźć zaufanie w nowej, trudnej sytuacji i poczuć się bezpiecznie przy nowym mężczyźnie to było najtrudniejsze zadanie.Teraz wiem i czuję, że jest dobrze. Serdecznie dziękuję za tę książkę. Pozdrawiam Panią najgoręcej,

Udostępnij na Facebooku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *