Kody z dzieciństwa

Dzień dobry Beatko

Od lat zajmuje się jak to nazywasz „naprawianiem siebie” Czytam, słucham, oglądam wiele różnego rodzaju publikacji- szukam w sobie „kodów” od kiedy pewnego dnia zauważyłam, że pewna sytuacja w moim życiu dla mnie oznacza coś zupełnie innego niż dla kilkorgu znajomych, z którymi akurat jadłam kolację. Zaczęłam się zastanawiać dlaczego? I co dokładnie dla mnie oznacza i zrozumiałam, że moja interpretacja zdarzenia pochodzi z dzieciństwa i o dziwo jest błędna. Rozpoczęłam poszukiwania. Dziś czytam 27 rozdział książki Szczęśliwe związki i wyraźnie czuję głęboko w sobie, że coś tu jest nie tak. Hmm czytam jeszcze raz i kolejny Zaczynam już widzieć wszystkie puzzle Porównuje te Twoje do tych moich i Eureka, aż do dziś moja podświadomość była przekonana, że muszę żyć tak jak chcą tego inni ( rodzice), muszę spełniać ich rozkazy i oczekiwania, muszę robić to czego oni chcą I mieć od nich pozwolenie i zgodę na życie. Kochana Beatko powiem tylko DZIEKUJE   Ty wiesz jak uwolnienie od tego kodu zmieniło właśnie moje życie ”

 

M.

Odpowiadam:

Wszyscy mamy te kody z dzieciństwa 😊 Zapisane w nas dawno temu w dobrej wierze i często tak nieprawdziwe, że życie staje się jednym wielkim nieporozumieniem. Na szczęście jesteśmy dorośli i możemy na nowo zweryfikować to, w co wierzy podkorowa część umysłu, a potem zmienić te kody. Cieszę się, że moja książka Ci w tym pomogła 😊 Serdecznie pozdrawiam, na jaki adres mogę wysłać do ciebie pocztówkę?

Beata Pawlikowska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.