Kategoria: Felietony

Środa 11 listopada

      Danny powiedział, że napisze list z podziękowaniem do najgorszej szefowej, jaką miał. Pracował wtedy w biurze prawnym w Nowym Jorku, szefowa była zawsze niezadowolona, krytyczna, wściekła, wprowadzała napiętą atmosferę, do tego stopnia, że w końcu Danny złożył wypowiedzenie i odszedł. Potem krótko pracował w innym biurze, a kiedy stracił tę pracę, postanowił zostawić wszystko

Wtorek 10 listopada

Każdy szuka sensu w życiu. Różnymi sposobami i czasem po bardzo krętych drogach zamiast prosto do celu. Ale o to właśnie chodzi! O SZUKANIE. Dlatego że kiedy jesteś w życiowej podróży, spotykasz ludzi, którzy cię inspirują, doświadczasz zdarzeń, które cię wzmacniają, budujesz swoją mądrość, poszerzasz horyzonty, stajesz się lepszym człowiekiem. I to jest właśnie ten

Poniedziałek, 9 listopada

         Jest taka piosenka „Someone You’ll Never Forget” – „Ktoś, kogo nigdy nie zapomnisz” – ktoś, z kim planowałaś różne drobne sprawy, ktoś kto trzymał cię za rękę jak nikt inny. Ktoś wyjątkowy, specjalny, kto tęskni za tobą i gdziekolwiek będziesz, zawsze cię znajdzie.             A jeśli tym kimś jesteś TY? Ty sama z dalekiej przeszłości,

Niedziela 8 listopada

            Kiedy byłam mała,  chciałam zostać prezydentem USA. Powód był prosty: to duży i ważny kraj, który ma wpływ na politykę światowa, a ja chciałam wszędzie wprowadzić Pokój i Miłość 😊 Zlikwidowałabym armię i zbrojenia, przemysłowe hodowle zwierząt, a pieniądze przeznaczyłabym na edukację i kulturę.             Myślę, że chciałam wtedy po prostu być dorosła i

Sobota 7 listopada

Jestem w Ostrowie Wielkopolskim. Rano poszłm na spacer do parku gdzie śpiewały wrony i zauważyłam, że ich głos brzmi tak samo jak głosy papug w Kolumbii 😊Mała uliczka pełna starych domów z cegieł, niektóre opuszczone, a wciąż żyje w nich historia ludzie, którzy tam kochali, zdobywali, tracili, śmiali się i marzyli.To jest najważniejsze. To co

Piątek, 6 listopada

Śniło mi się, że wracam z dalekiej podróży. Ostatni przystanek w mieście Joyville, skąd miałam pociąg do domu. Nagle okazało się, że do miasta zbliża się tajfun i wszyscy uciekli. Zostałam sama, znalazłam wyjście, a kiedy tajfun minął – bez żadnych szkód, pewnie przeszedł obok – ktoś zawołał:             – Och, ktoś zjadł wszystkie nasze

Zatrzymaj czas

Siedzę i uśmiecham się do siebie. Są takie rzeczy, które zatrzymują czas i człowieka wraz z nim. Znika wszystko co jest na zewnątrz. Zostaje tylko ten moment, iskra magii, która wypełnia każda komórkę czułym sokiem zapomnienia. O to właśnie chodzi. Wszystko co postrzegasz w zewnętrznym świecie jest przefiltrowane przez to, w co wierzysz. Nie widzisz

Czwartek 5 listopada

Wczoraj zainstalowaliśmy ogrzewanie w budce Czarnego Kota. Czarny Kot jest w rzeczywistości czekoladowy z białymi plamkami. To dziki kot, który zaczął przychodzić do ogrodu. Kupiłam mu budkę i wczoraj wyłożyliśmy ją matami grzewczymi, takimi jakich używa się w terrarium. W zeszłym roku w grudniu, kiedy wpadłam na ten pomysł, Czarny Kot nie wychodził z budki

Nic nie mów

Nic nie mów. Przytul się. Obejmij mnie ramionami. Posłuchaj muzyki mojej duszy. Posłuchaj deszczu. Z każdą kropla filtruje twoje emocje – zabiera strach, zmęczenie, znużenie, zagubienie. Zamknij oczy. Usłyszysz jak śpiewa twoja dusza. Najpierw nieśmiało, ledwie słyszalnie, z daleka, potem coraz mocniej, bliżej, bardziej, z nadzieją. Przytul się do mnie. Odpocznij. Wszystko będzie dobrze. Wszystko

Środa, 4 listopada

Śniło mi się, że jestem w zamku. W ciemnych wielkich komnatach kryli się nieszczęśliwi ludzie. Pamiętam, że patrzyłam na jedną taka osobę – skulona w kącie, z opuszczoną głową. Te ciemne puste komnaty to ich dzieciństwo – bez ciepła i emocjonalnej więzi.             Zawsze kiedy spotykam „trudnego” człowieka – w realu albo w internecie –