Kategoria: Felietony

Ciesze się, że jestem :)

We wtorek jak co dzień wyszłam biegać. Była szósta rano, rześkie powietrze, a do pierwszych promieni słońca śpiewały uradowane ptaki. Ale coś było inaczej. Poczułam się tak, jakbym właśnie wylądowała w Cuzco w wysokich górach. Cuzco leży na wysokości 3400 m n.p.m., więc kiedy przylatujesz tam samolotem z Limy (która leży na wysokości zero nad

Jesli nie ja, to kto?

Jeśli nie ja, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy? – wciąż słyszę w głowie słowa dziewczyny, która zdobyła się na odwagę, żeby szukać prawdy. Szukać prawdy o sobie, o świecie i o życiu. Musiała sprzeciwić się wszystkiemu, czego ją nauczono. Ryzykowała potępienie nie tylko ze strony ludzi, ale i Boga. Zrobiła krok w nieznane,

W poszukiwaniu szczęścia

Znalazłam szczęście tam, gdzie wcale go nie szukałam. Okazało się prostsze, lepsze i łatwiejsze do zdobycia niż myślałam. Samo do mnie przyszło kiedy puściłam wszystko i otworzyłam serce. Zapytasz co to właściwie znaczy “otworzyć serce”?  To znaczy, że zwykle kierujemy się umysłem. Zadajemy sobie pytania, szukamy odpowiedzi, staramy się świadomie wykreować taką rzeczywistość, która ma

Modlitwa wieczorna

Kochany Boże, przyjacielu mój. Proszę uwolnij mnie od strachu, który pojawia się w moich myślach bez mojej zgody. Proszę napełnij mnie dobrem, miłością i nadzieją we wszystkich drobnych i większych zdarzeniach. Proszę naucz mnie czerpać radość z drobnych pozytywnych zdarzeń. Proszę pomóż mi kierować myśli w optymistyczną stronę. Proszę bądź ze mną kiedy czuję lęk,

Wolność

Był deszczowy dzień. Włożyłam kurtkę i wyszłam na dwór przywitać się z wiatrem. Brzozy stoją już ubrane w zielone sukienki. Wiśnie kwitną na różowo. W trawach kryją się biedronki. Czułam krople deszczu na skórze, patrzyłam w niebo i myślałam o wolności. Nawet jeśli jesteś w sytuacji, która wydaje się bez wyjścia, zawsze jest rozwiązanie. Pamiętasz,

Wiosna – mrok

Ktoś napisał, że wiosna, a jego nic nie cieszy. Czarne myśli ściągają go w mrok, życie nie cieszy, „tak bardzo mi się już nic nie chce”. Emocje to myśli z określonym ładunkiem. Skąd bierze się ten ładunek? Dlaczego czasem jest wesoły, a czasem smutny niezależnie od okoliczności, a czasem nawet wbrew okolicznościom? Dookoła słońce i

Nowe początki

Pojechałam dzisiaj rowerem na poszukiwanie pierwszych śladów wiosny. Znalazłam same cuda!! 😊 Różowa magnolia otworzyła wszystkie pączki i rozłożyła płatki kwiatów. Złote forsycje wyglądają jak obsypane słońcem. Maleńkie zielone listeczki na wierzbach wiją się jakby miały ochotę tańczyć w wiosennym wietrze. Jest pięknie!! Czy słyszałaś o tym, że we wtorek mieliśmy noc Różowego Księżyca? To

Różowy Księżyc

Indianie na preriach Ameryki Północnej nazywali go Różowym Księżycem albo Księżycem Kiełkującej Trawy. To czas niedźwiedzia, wilka, sokoła i sroki. To czas płodności, kreatywności, tworzenia, rozwoju i zasiewania nasion. Zarówno w przenośni, jak i dosłownie!! Dzisiaj w nocy nastąpi najjaśniejsza i największa pełnia w tym roku. Nazywana Różowym Księżycem na cześć pierwszych różowych kwiatków, które

Pani Magnolia

– Ale o co chodzi? – zapytała Magnolia. – Dlaczego wszyscy tacy smutni i przestraszeni?  Zakołysała gałązkami w odpowiedzi kiedy przefruwał obok wiatr. Jest cała obsypana cudnymi pąkami. Niecierpliwie wysuwają się z gałązek tak jakby nie mogły się doczekać wiosny, słońca i życia. Delikatne różowe płatki jeszcze stulone, ale śmiało wyciągają się w stronę nieba. 

Szczęścia nam potrzeba!

Wyszłam dzisiaj na dwór, żeby ćwiczyć jogę. Wydawało mi się, że jest ciepło, ale wiał zimny wiatr, szczególnie dotkliwy kiedy słońce chowało się za chmurą. Zostałam jednak i ćwiczyłam. Nagle na niebie znów rozbłysło słońce, zalała mnie złocista fala cudownego ciepła i poczułam się szczęśliwa.  I jednocześnie przez mój umysł przemknęła myśl, że chyba nie