Czas ruszać naprzód – fragment

Wiem co powiesz. Że Bóg nie wie czego najbardziej potrzebujesz, bo przecież ma sześć miliardów osób na głowie, więc jak miałby znać potrzeby każdej z nich? Rzeczywiście, masz rację. Gdyby Bóg był człowiekiem, to nie dałby rady jednocześnie opiekować się sześcioma miliardami dusz. Ale jak zapewne wiesz, Bóg nie jest człowiekiem. Jest Bogiem. Ze wszystkimi boskimi mocami, także takimi, których nie da się opisać i zrozumieć, bo są większe niż ludzki umysł.


– No dobrze – powiesz – ale skąd w takim razie pewność, że Bóg w ogóle zajmuje się tym, co dzieje się na Ziemi? Przecież gdyby on był dobry i opiekuńczy, to ludzie nie umieraliby na raka, nie ginęliby w pożarach ani powodziach.

Rozumiem. Chcesz mówić Bogu co ma robić i jak 😊 Bo najchętniej sam zostałbyś Bogiem i zaprowadził na świecie porządek, tak?
Ale nie, serio. Rozumiem twoją wątpliwość. Rozumiem też, że wynika ona z pewnego założenia, które nieświadomie zrobiłeś. Bo zobacz. Z twojego pytania wynika przekonanie o tym, że czymś złym jest to, że „ludzie umierają na raka, giną w pożarach albo powodziach” oraz przekonanie o tym, że dzieje się to na skutek złej woli Boga albo przynajmniej braku jego opiekuńczej mocy. No ale tak naprawdę przecież nie wiesz tego na pewno, prawda?

Załóżmy, że codziennie na świecie wybucha tysiąc niebezpiecznych pożarów. Czy teoretycznie istnieje taka możliwość, że Bóg każdego dnia gasi lub nie doprowadza do wybuchnięcia stu tysięcy pożarów? Czyli zapobiega dziewięćdziesięciu dziewięciu tysiącom pożarów, o czym nie mówi, nie ogłasza i nie chwali się tym?Wiesz z gazet i telewizji o pożarach, które wybuchły. Skąd masz wiedzieć o tych, które nie wybuchły, ponieważ Bóg w porę im zapobiegł?

A teraz przypomnij sobie ile razy w twoim życiu zdarzyło się tak, że „o mały włos” zapaliłaby się firanka od świeczki? Albo przypomnij sobie jak przepalił się czajnik albo toster, doszło do spięcia, ale pożar nie wybuchł, bo uratował cię sprawny bezpiecznik.Albo czy pamiętasz jak nastawiłaś do gotowania mleko albo makaron i całkiem o tym zapomniałaś? Kiedy przyszłaś do kuchni, z garnka unosił się czarny gryzący dym, ale cudem nie wybuchł pożar?Dlaczego nie wybuchł?Przypadek? Być może. Ale czy równie prawdopodobne jest to, że to właśnie Bóg nad tobą wtedy czuwał?

Istnieje więc możliwość, że wbrew temu co ci się wydaje, Bóg bardzo czuwa nad tobą i setki razy uratował ciebie – oraz miliony innych osób – z niebezpieczeństwa zanim to niebezpieczeństwo w ogóle zaistniało. Tak czy nie?

Fragment książki “KODY PODŚWIADOMOŚCI’. Praktyczny kurs życiowej przemiany”, ktora ukaże się za dziesięc dni 🙂 W przedsprzedaży dostępna juz teraz

Więcej o książce – kliknij tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *