Komentarze

    1. 🙂
      Nie posiadam (jeszcze) umiejętności zszycia tego co spruję. 🙂
      Często pruję to co wydziergałem lub wyszydełkowałem i robię od nowa. Powie ktoś, ze to nie męska rzecz??? 🙂
      Nie dzielę wszystkiego na “męskie” i na “żeńskie”
      Lata temu wyszydełkowałem z czerwonej nici sakiewkę pewnej damie. Ona zgubiła ją ,podczas wędrowania w “dżungli ‘ bieszczadzkiej” -:). Do dziś nie wiemy czy ją ktoś znalazł, czy zaginęła dla potomnych na wieki??? Pewnie sakiewka zdegradowała się już w naturalny sposób. To co było w niej może potomni odkryją a może jest los tego jakiś nam obojgu nieznany????
      Może. :-)!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *