Na Dzień Dziecka

            Jestem dzieckiem Wszechświata. Jestem dzieckiem moich rodziców. Jestem dzieckiem samej siebie.

            Dziękuję moim rodzicom, że przyjęli mnie na świat i otoczyli najlepszą opieką, jaką byli w stanie mi dać. Wszystko, co od nich dostałam, było mi potrzebne i ukształtowało mnie jako człowieka. Dziękuję im za to bezwarunkowo i bezgranicznie. Wiem, że nie jestem w stanie dostrzec wszystkich subtelnych zależności, jakie splotły się w momencie i w miejscu, gdzie się urodziłam. Wiem, że to miało głęboki sens, który w pełni znany jest tylko Bogu/Sile Wyższej. 

            Dziękuję Wszechświatowi za to, że jestem. Dziękuję za to, że mam duszę, mam umysł i mądrość, która pojawia się we mnie wtedy, kiedy jestem gotowa ją przyjąć. Dziękuję za opiekę, za cudowne zdarzenia, za nadzieję i wsparcie. Dziękuję za to, że zawsze i wszędzie, w każdej sekundzie mojego życia mogę się połączyć z mocą Siły Wyższej/Boga i dostać potrzebną mi pomoc, wiedzę i prowadzenie.

            Dziękuję sobie za to, że zaopiekowałam się moim wewnętrznym dzieckiem i przyjęłam je do mojego serca w wieczną, kochającą adopcję. Teraz ja jestem dla siebie bezwarunkowo akceptującymi rodzicami, daję sobie poczucie bezpieczeństwa, przyjaźń, miłość i pomoc we wszystkich ludzkich sprawach.

            Dziękuję za to, że jestem. Dziękuję za to, że umiem kochać. Dziękuję za to, że obudziłam się wreszcie ze snu i umiem wszystko rozpocząć od nowa. Dziękuję.

Komentarze

  1. Droga Pani Beato. Na codzień mieszkam i pracuję w Szwecji. Czytam nie bieżąco Pani felietony tu na stronie. Pani książka leży obok mojego łóżka. Przyleciałam wczoraj do Gdańska i dziś pociągiem jadę do Koszalina, w którym nigdy nie bylam. A Pani tam jest ,albo przed chwilą była. Gorąco pozdrawiam i życzę nieustającej weny twórczej. Coś wspaniałego ile Pani ma w sobie dobra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *