Aborcja – inaczej

Kiedyś myślałam o aborcji zupełnie inaczej. Uważałam, że mam do niej nieograniczone prawo i było to dla mnie symbolem mojej wolności. Teraz myślę o tym inaczej, a najważniejsze wydaje mi się nie to jaką decyzję ostatecznie się podejmuje w przypadku ciąży, lecz raczej to jak świadomie żyje się każdego dnia. Bo przecież to jaki prowadzę styl życia ma wielki wpływ na wszystko, co dzieje się w moim organizmie, łącznie z ciążą. Ekspresja genów – czyli to w jaki sposób geny zostają odczytane i jaki mają wpływ na organizm – zależy od czynników zewnętrznych. Mówi o tym jedna z nowych dziedzin nauki zwana epigenetyką. W praktyce to oznacza, że aktywność genów w organizmie zależy od całego środowiska, w jakim się znajdują. Toksyny z jedzenia, powietrza, wody, stres, strach mogą spowodować uszkodzenia DNA i nieprawidłowe odczytywanie genów. Ruch na świeżym powietrzu, zdrowe pożywienie, sen, medytacja, modlitwa mają pozytywny wpływ na cały organizm, wspierają prawidłowe funkcje wszystkich komórek i prawidłową transkrypcję genów. Potwierdzają to badania naukowe.

Komentarze

  1. Pani Beato, pewnie jako jedna z nielicznych obejrzałam Pani film, poza jedynie przeczytaniem posta na ig. Jest Pani mądrą kobietą, podróżniczką, na pewno wiele Pani widziała. Ale co podkusiło Panią do wypowiadania się w kwestii, która jest Pani tak daleka? Dzieci nie są jak podróże. Dzieci nie zmieniają życia tak jak inne zdobywane doświadczenia. To jest coś zupełnie innego i porównywanie posiadania dziecka do doświadczeń z podróżowania mogłoby przyjść do głowy chyba tylko osobie bezdzietnej. Mówi Pani o doświadczeniach w teorii/praktyce, jak zupełnie inaczej jest jak coś już się wydarzy. Czy nie przeczy Pani sama sobie? Może warto czasem wstrzymać się od głosu, jeżeli to o czym mówimy jest Pani znane tylko i wyłącznie w teorii? Mamom, które obejrzą ten film, nawet Pani fankom, trudno będzie powstrzymać się od uśmiechu (delikatnie mówiąc). Nie jestem wśród protestujących, nie zabieram głosu, bo dla mnie temat aborcji to pole do długich dyskusji i przemyśleń. Ale wiem, że kwestią kluczową jest tutaj bycie matką i posiadanie takiego właśnie doświadczenia. Żadnego innego. Nie ważne ile matek z różnych kontynentów się widziało i jak dużą wiedzę na temat biochemii ciąży i macierzyństwa się ma.

  2. Witam, bardzo dziękuję za ten film. Absokutnie nie zgadzam się z moja przedmówczynią z komentarza powyżej. Bardzo mnie ten film poruszył. Jestem mama dwóch synów ale różne obawy o których wspomniała p. Beata były i moim udziałem. Mysle, ze to bardzo ważny glos zwłaszcza dla kobiet, które zastanawiają się nad zajściem w ciążę i często stoją przed podobnymi dylematami. Dziękuję ❤

  3. Pani Beato bardzo ciekawy i pouczajacy filmik. Zgadzam sie szczegolnie z ta czescia, gdy Pani mowila ze to przyszle matki sa odpowiedzialne z zdrowie jeszcze ich nie narodzonych dzieci. Sama bylam w ciazy 2 razy i dobrze wiem ze ruch odzywianie i pozytywne nastawienie to najlepsze co mozna dziecku ofiarowac. Niestety chore dzieci rodza sie przewaznie dlatego ze matki i ojcowie sie zle prowadzili (nie mowie tu o patologiach) a na dziecko wszystko wplywa. Nie zgadzam sie z Pani Ewy komentarzem. Kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie na podstawie swoich doswiadczen i obserwacji. Uwazam ze kazda przyszla matka powinna obejrzec ten filmik 🙂 Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *