
W zachodniej cywilizacji uczy się nas, że bólu trzeba unikać za wszelką cenę, bo jest nieprzyjemny, niewygodny i przykry. W innych kulturach do bólu podchodzi się zupełnie inaczej. Indianie z plemienia Matis w dżungli amazońskiej w Brazylii mają specjalną ceremonię, w której trenują swoja odporność na ból. Po co? Bo ból – zarówno fizyczny, jak i emocjonalny czy duchowy – jest częścią życia. Przynosi ważne informacje, buduje wytrzymałość i charakter. Mnisi w klasztorze Shaolin uczą się nie walczyć z bólem, tylko raczej przyjmować go jako coś co przemija i przechodzi przez ciało nie pozostawiając śladów na psychice. Dlatego właśnie zgłosiłam się na ochotnika.










Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…