27 maja

Mam moje piękne wielkie życie. Mam moją piękną, dobrą duszę. Mam swój własny umysł i codziennie uczę się z niego na nowo korzystać.

            Kiedy ktoś robi albo mówi coś, co odbieram jako przykrość, zadaję sobie pytanie:

            – Dlaczego to mnie właściwie zabolało? Czy szanuję i akceptuję ludzi takimi, jacy są?  Czy może podświadomie usiłuję narzucić ludziom mój sposób myślenia? Czy ja jestem Bogiem, który ma zawsze rację? Czy ja mam prawo oczekiwać, że ludzie będą się zachowywali zgodnie z moimi życzeniami i moim życiowym kodeksem?

Odpowiadam sobie uczciwie na te pytania.

            Kiedy robię to szczerze i zgodnie z prawdą, od razu czuję jak opuszcza mnie usztywnienie, stres i nieprzyjemne wrażenie. Wiem, że moja wcześniejsza reakcja pochodziła z dawno zapisanych we mnie schematów opartych na próbie przejęcia kontroli nad światem, bo to z punktu widzenia mojej podświadomości miało mi zapewnić bezpieczeństwo. Wierzyłam w to w głębi duszy mimo że kiedy racjonalnie przyglądam się temu stwierdzeniu, to widzę jego nieprawdziwość.

            Po pierwsze dlatego, że nawet gdybym była w stanie przejąć kontrolę nad światem i innymi ludźmi, to nie ma gwarancji,  że umiałabym nimi zarządzać w taki sposób, który zapewniłby mi całkowite bezpieczeństwo.

            Po drugie dlatego, że nie mam władzy na umysłami, sercami i myślami innych ludzi i taki jest FAKT. Próba zmiany tego faktu jest z góry skazana na porażkę.          

            Nie jest mi już przykro. Ludzie mają prawo zachowywać się zgodnie ze swoimi emocjami. Nie mam na to wpływu. Mam jednak pełen wpływ na to, co ja o tym myślę i czy pozwolę na to, żeby psuło moje samopoczucie. Daję ludziom prawo do bycia sobą. Daję sobie prawo do tego, żeby się tym nie przejmować.

Fragment książki “KSIĘGA DOBRYCH MYŚLI” – na dzień 27 maja, czyli dzisiaj 🙂 zobacz więcej fragmentów

Komentarze

  1. Dziękuję za tę myśl. Chyba w natłoku codziennego czytania Księgi Dobrych Myśli, nie zapamiętałam tego wpisu, a dziś jest bardzo mi potrzebny. Dał mi do myślenia. Pozdrawiam Pani Beato 🙂

  2. Dzień dobry Pani Beatko 🌷🌺🌷☘️ Czy to nie dziwne, że za każdym razem kiedy kłócę się z życiem to otwieram Pani książki i temat na dany dzień trafia w samo sedno?. Miłego dnia!
    Viola.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Subscribe to our newsletter