Wtorek 10 listopada

Każdy szuka sensu w życiu. Różnymi sposobami i czasem po bardzo krętych drogach zamiast prosto do celu. Ale o to właśnie chodzi! O SZUKANIE. Dlatego że kiedy jesteś w życiowej podróży, spotykasz ludzi, którzy cię inspirują, doświadczasz zdarzeń, które cię wzmacniają, budujesz swoją mądrość, poszerzasz horyzonty, stajesz się lepszym człowiekiem. I to jest właśnie ten cel, którego wypatrywałeś na końcu drogi.

Cel jest trwaniem, a nie zakończeniem.

Sens jest nie w tym co chciałbyś życiowo podsumować.  

Sens jest w tym, że jesteś tu i teraz – żywy, aktywny, reagujący, myślący, czujący, odkrywający codzienne cuda.

Znajdź swój sens dzisiaj – ten krótki, ulotny, bo właśnie z tych ulotnych chwil tworzy się materia życia.

Kocham Cię,

Twoja B.

Komentarze

  1. Coraz częściej uświadamiam sobie, że sensem jest dla mnie robienie czegoś dla innych. Cokolwiek, poświęcenie czasu, pomoc, podarowanie komuś czegoś, powiedzenie miłego słowa. To uszczęśliwia obie strony. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *