Wigilia

Wigilia to symbol skromności, miłości, zgody i akceptacji.

Bo przecież skromna i pokorna była dziewczyna, która przywędrowała do stajni w Betlejem, żeby urodzić tam dziecko. Bez luksusu, bez specjalistycznej opieki, bez pewności co stanie się z nią dalej i jak sobie poradzi w życiu.

Była tylko ona, dobry człowiek, który zaopiekował się nią jak własną córką, i zwierzęta w stajni. No i Bóg, który to wszystko zorganizował.

I zobacz.

 

Co mogła myśleć ta dziewczyna kiedy niespodziewanie okazało się, że jest w ciąży? Ludzie patrzyli na nią jak na przestępcę. Nikt pewnie nie uwierzył, że nigdy nie miała biskiej znajomości z żadnym mężczyzną. Uważali ją za wyrzutka, za osobę niemoralną, puszczalską, za kogoś, kto łamie tabu i zachowuje się wbrew zasadom.

A ona przecież była niewinna.

Nigdy nie spotkała się z żadnym mężczyzną, a jednak była w ciąży. Co sobie myślała? Że jest przeklęta? Że jest pechowa? Że jest najbardziej nieszczęśliwą osobą na świecie?

Musiała zostawić swoją wioskę, swoich przyjaciół, rodzinę i wyruszyć w trudną wędrówkę w nieznane. A potem w stajni urodzić dziecko. Jak się wtedy czuła?

Czy rozumiała co się dzieje?

Czy potrafiła znaleźć w sobie nadzieję?

 

Wigilia to czas skromności.

Nie potrzebuję żadnych luksusów, żeby docenić to, że żyję. Nie potrzebuję ani wielkiego domu, ani dwunastu potraw, ani obecności wszystkich krewnych, ani wykwintnego stroju.

            Wigilia to czas skromności.

            Jestem wdzięczna za to, co mam.

            Jestem wdzięczna za to, że żyję.

            Jestem wdzięczna za to, że mam co jeść i mam gdzie schronić się przed chłodem.

            Jestem wdzięczna za wszystko, co Bóg dla mnie zorganizował.

 

Wigilia to czas zgody i akceptacji.

Dziękuję za to, co mam.

Także za to, czego nie rozumiem.

Lubię moje życie takim, jakie jest.

Żyję moje życie najlepiej jak potrafię.

Wiem, że wszystko będzie dobrze. Bo tak jest urządzony cały wszechświat – zawsze w naturalny sposób zmierza ku harmonii i zgodzie.

 

Wigilia to czas miłości.

Kocham to, że tu jestem. Tu, na Ziemi, w moim życiu.

Kocham to, że mogę tego doświadczać.

Kocham siebie i jestem dla siebie przyjacielem.

Kocham tych, których dzisiaj spotykam. Nie za coś, ale po prostu dlatego, że są.

Kocham.

Jestem wdzięczna.

Uśmiecham się.

Fragment książki z serii “Kurs pozytywnego myślenia”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *