Wiem, że są rzeczy, których nie wiem

Kiedyś żyłam w przeświadczeniu, że mam nad wszystkim władzę, a kiedy coś nie szło po mojej myśli, wpadałam w rozpacz.
Inaczej mówiąc, najpierw upierałam się, że jest tak, jak nie jest, a potem czułam wielką przykrość z powodu tego, że życie udowadniało mi, że to była iluzja, a ja nie miałam racji.
Buntowałam się, tupałam nogami, płakałam, rozpaczałam, złorzeczyłam, skarżyłam się, że jestem ofiarą i że to jest niesprawiedliwe.
Ale życie i tak płynęło swoją drogą, a ja nie miałam innego wyjścia jak za nim nadążyć.
 
Teraz już wiem, że nie mam władzy nad wszystkim i wiem też, że tak jest dobrze.
 
Bo są rzeczy, których człowiek nie jest w stanie objąć swoim umysłem. Choćby nawet był najlepiej wykształcony i kilka dni w miesiącu poświęcał na kursy doszkalające.
 
Gdyby mógł wszystko przewidzieć, zorganizować, opisać w tabelce i zamknąć w schemacie, to jednocześnie przestałby żyć.
Bo życie składa się w równej części z tego, co wiem, rozumiem i nad czym mam władzę, oraz z tego, czego nie mogę przewidzieć, co mnie zaskakuje i zdarza się bez uprzedzenia.
 
I tak jest dobrze, ponieważ dzięki temu jesteśmy elastyczni, rozwijamy się i uczymy nowych umiejętności.
 
Wiem, że są rzeczy, których nie wiem.
Wiem, że życie przyniesie mi to, co sprawdzi moje umiejętności i wskaże mi słabości, nad którymi mam szansę popracować.
To jest fantastyczne rozwiązanie, bo dzięki temu w najlepszy sposób mogę wciąż pracować nad sobą i stawać się lepsza, silniejsza i mądrzejsza.
 
Nic nie dzieje się przez przypadek.
Wszystko zaczyna się gdzieś w zalążku jakiejś myśli rosnącej w mojej duszy i wraca do mnie w wyraźniej postaci, dzięki czemu mogę to dostrzec, nie jestem w stanie tego zignorować i zostaję zmuszona do tego, żeby tym się zająć.
 
Cudownie, prawda?
W ten sposób życie uczy mnie prawdy. Tej Prawdy przez duże „P”. Prawdy o mnie samej.
I tak jest dobrze.
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *