Przytul się do drzewa

Szłam polną drogą na skraju lasu i zobaczyłam wielką brzozę. Biała kora, zielone listeczki poruszane przez wiatr, łagodny, przyjazny szelest. Zatrzymałam się. Przytuliłam policzek do kory. I czoło. Objęłam brzozę ramionami i cała się do niej przytuliłam. Zamknęłam oczy i poczułam się tak, jakby przytulał mnie Bóg. Spróbuj. To cudowne uczucie ❤️❤️❤️

Komentarze

  1. Pani Beato jest pani moja idolka , wzorem .inspiracja od lat zmagam sie z lekiem szczegolnie przed podrozami taki rodzaj agorafobi przedemna jeszcze duzo pracy nad sama soba wiem ze musze zmienic myslenie i przede wszystkim nastawienie musze sie poprostu przeprogramowac. Marzeniem moim jest oddbyc z pania podroz chociazby do puszczy amazonskiej choc w tym momencie wydaje mi sie to nie rwealne to tak jakby mrowka chiala wejsc na Mond Everest ale wierze w to ze kiedys spelni sie to moje marzenie sciskam i pozdrawia Basia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.