Pani Beato,
od kilku lat chodzi mi po głowie pytanie. Szukam na nie odpowiedzi w Pani książkach jak i filmikach. Czy gdy dwoje ludzi postanawia być ze sobą – czy powinno się wymienić swoimi historiami życiowymi? Mówię przede wszystkim o poprzednich relacjach, w moim przypadku, z innymi mężczyznami. Wstydzę się ich i choć działy się one, gdy byłam młodsza i wiem, że wtedy nie umiałam patrzeć na świat tak, jak teraz, to na myśl o nich mnie mierzi. Wydaje mi się, że kiedyś napomknęłam o tym mężowi, ale dla Niego były to bardzo trudne przeżycia i nie chcę do tego wracać.
Czy partner powinien wiedzieć wszystko o przeszłości drugiej połowy? Ile rzeczy można zostawić dla siebie? Gdzie jest granica między szczerą decyzją a zatajaniem prawdy?
Poruszyłam kiedyś tę kwestię u psychologa. Usłyszałam wtedy, że nie muszę traktować partnera jako spowiednika. Chciałabym poznać Pani zdanie. Pytam, bo wiem, że jest we mnie sporo lęku, łatwo mnie wystraszyć. I nie wiem, czy z tymi strachami z przeszłości powinnam zmierzyć się tylko ja, czy opowiadać o tym partnerowi.
Jak to jest z tym mówieniem o wszystkim partnerowi?
Pozdrawiam ciepło, właśnie kończę rozdział 😀
Udostępnij na Facebooku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *