Kurierzy władcy Inków – fragment książki

            Imperium Inków w Ameryce Południowej było ogromne. Sięgało od terytorium dzisiejszego Ekwadoru na północy, przez Peru i Boliwię aż do Argentyny i Chile. Miało długość kilku tysięcy kilometrów. Jak sprawnie zarządzać takim rozciągniętym państwem? Jak skutecznie przekazywać wszystkim obywatelom ważne rozkazy inkaskiego władcy?

Inkowie nie używali pojazdów na kołach, nie znali też internetu, samolotów ani pocztowych sów. Mieli jednak grupę ludzi do zadań specjalnych, którzy nazywali się chasqui. Byli to biegacze, którzy pełnili rolę kurierów nieustannie przemierzających sieć świetnie przygotowanych dróg. Każdy rozkaz najwyższego Inki był sprawnie i szybko dostarczany do najodleglejszych zakątków imperium.

W ludzkim organizmie jest tak samo.

Naszymi kurierami są hormony.

Władca mózg wysyła informację do odpowiednich gruczołów. Gruczoły wysyłają kurierów z paczkami informacji, czyli hormony. Hormony wraz z krwią błyskawicznie docierają do właściwych organów, przekazują im rozkazy i wywołują działanie.

Tak właśnie działa mechanizm stresu.

Mózg przesyła do podwzgórza komunikat o niebezpieczeństwie, podwzgórze alarmuje przysadkę, przysadka przekazuje alarm dalej do nadnerczy, które odpowiadają wytworzeniem hormonów stresu i wysłaniem ich wraz z krwią do wszystkich systemów.

Zatrzymane zostają te obwody, które nie będą brały udziału w obronie organizmu przed zagrożeniem.

Wzmocnione zostają te narządy, które staną do walki.

ZAMÓW PRZED PREMIERĄ W PROMOCJI

Serce zaczyna bić szybciej i mocniej. Przepływ krwi zwiększa się nawet o 400%. Krew musi jak najszybciej dotrzeć do tych organów, które będą teraz najbardziej potrzebne: do mięśni, płuc i mózgu, które dzięki temu zyskują ponadnaturalną moc. Mózg będzie w stanie błyskawiczne analizować sytuację i podejmować najlepsze decyzje. Mięśnie nabiorą takiej siły, że w razie potrzeby będziesz mógł gołymi rękami podnieść samochód albo przeskoczyć przez wysoki mur.

Nadzwyczajnie wzmocnione zostaną też te rejony ciała, które będą najbardziej narażone na uszkodzenie. Tam, gdzie w normalnych okolicznościach po uderzeniu albo zetknięciu z twardą powierzchnią powstałby siniak, teraz nie będzie nawet śladu.

Spotęgowane zostaną też zdolności percepcji wszystkich zmysłów – żeby dzięki nim otrzymać szczegółowe informacje o tym co dzieje się w otoczeniu.

Ludzki organizm jest tak skonstruowany, że zawsze instynktownie będzie dążył do odzyskania równowagi i optymalnego dla siebie stanu zwanego homeostazą.

Kiedy pojawia się nieoczekiwane zagrożenie, organizm natychmiast przełącza się w nadzwyczajny stan kryzysowy, jednocześnie dążąc do tego, żeby jak najszybciej powrócić do normalnego funkcjonowania, ponieważ tylko wtedy wszystkie wewnętrzne narządy i układy będą w stanie w pełni wypełniać swoje zadania i utrzymywać się w zdrowiu i sile.

To jest tak samo jak w mądrze zarządzanym kraju. Król cieszy się kiedy w państwie panuje pokój, bo wtedy rośnie dobrobyt, można zająć się naprawianiem dachów, czyszczeniem studni, zakładaniem parków i ogrodów. Kiedy pojawia się niebezpieczeństwo z zewnątrz, trzeba jak najszybciej stworzyć armię i stanąć do walki. Wzywa się więc najsilniejszych mężczyzn, którzy przestają wtedy pracować w polu, wyrywać chwasty, budować domy, naprawiać zepsute meble, usuwać na bieżąco różne zanieczyszczenia. Idą walczyć w obronie granic i terytorium, a król zastanawia się jak najszybciej zakończyć tę wojnę, żeby wszyscy mogli wrócić do swoich zadań.

Tak jest w ludzkim organizmie podczas nagłego stresu.

Stan wyjątkowy, wojna, konieczność obrony przed agresorem.

To wspaniale, że mamy tak niezwykle skonstruowane wewnętrzne państwo.

Stres jest naszym sprzymierzeńcem, ponieważ jak sygnał alarmowy gromadzi siły obronne organizmu, które natychmiast stają do walki.

I tu właściwie ta książka mogłaby się skończyć 😊

ZAMÓW PRZED PREMIERĄ W PROMOCJI

Stres jest ogromnie przydatnym mechanizmem mobilizującym, dzięki któremu w razie nagłej potrzeby ciało staje się nadzwyczajnie silne, mądre, sprawne i odporne.

Koniec.

Ale zaraz.

To dlaczego wszyscy mówią, że trzeba walczyć ze stresem? Dlaczego stres jest przedstawiony jako potwór? Dlaczego niektórzy twierdzą, że stres jest przyczyną wielu groźnych chorób? Są nawet tacy, którzy upierają się, że źródłem każdego przypadku nowotworu jest w 75% stres, i że tak samo jest z chorobami serca, cukrzycą, bezpłodnością i innymi chorobami.

Czyżby ludzki organizm obrócił się przeciwko samemu sobie i zamiast siebie chronić, uzdrawiać i regenerować, na skutek tragicznej pomyłki zaczął siebie atakować?…

Oczywiście, że nie.

Winien jest król, który nie pozwala żołnierzom wrócić do domu.

Stres jest stanem wiecznej wojny, która stopniowo zaczyna pogrążać organizm w chaosie, bałaganie i anarchii. Sam władca nie jest już w stanie rozeznać się w sytuacji, zostaje zasypany tysiącami sprzecznych informacji, nie wie już co jest prawdą, a co nie, ma tylko świadomość nieustającego zagrożenia, więc ostatkiem sił rozkazuje:

– Walczyć! Walczyć! Walczyć!

Wyczerpani żołnierze, zaniedbane pola i domy, brak żywności, wody i cegieł, z których można zbudować coś nowego.

Tak wygląda kraj podczas długiej wojny.

Tak wygląda twoje wewnętrzne państwo podczas przedłużającego się stresu.

System podtrzymywany w stanie kryzysowej gotowości traci równowagę i przestaje sobie radzić z bieżącą naprawą i konserwacją narządów wewnętrznych. Drobne usterki początkowo pozostają niezauważone, ale tam gdzie woda kroplami zaczyna przedostawać się z nieszczelności, jest bardzo prawdopodobne, że z biegiem czasu nieszczelność będzie rosła, aż wreszcie woda wytryśnie pełnym strumieniem.

Tak właśnie powstają choroby.

STRES. 102 SPRAWDZONE SPOSOBY NA STRES – PREMIERA 13 STYCZNIA
ZAMÓW PRZED PREMIERĄ W PROMOCJI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *