
Powiem tylko tyle: wydawało mi się to dość proste. Wypłynąc deską na ocean, poczekać na falę, wyprostować się i śmigać w dal. Rzeczywistość całkowicie przerosła moje oczekiwania. Nie tylko zresztą moje. Wszyscy zgodnie orzekli, że to był po prostu cud. Nigdy wcześniej nie widzieli czegoś takiego. Zapraszam do posłuchania rozdziału 29 audiobooka „Blondynka na Hawajach”, którego własnie skończyłam czytać i nagrywać 🙂










Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…