
Aspartam to syntetyczny słodzik dwieście razy słodszy od cukru. Został wynaleziony przez przypadek w 1965 roku w chemicznym laboratorium należącym do firmy Searle[1]. Pewnego dnia James M. Schlatter podczas eksperymentów nad opracowaniem nowego leku na wrzody odruchowo polizał palec, żeby przewrócić kartkę papieru. Ku swojemu zaskoczeniu poczuł słodki smak. Niedługo później opracowano oficjalną recepturę nowego słodzika mającego pomóc osobom, które z różnych powodów nie mogły spożywać cukru.
Badania i wątpliwości
Aspartam od początku budził emocje i wątpliwości. Niektórzy twierdzili, że może wywoływać nowotwór mózgu, inni upierali się, że jest całkowicie bezpieczny. W 1975 roku sprawę postanowiła wyjaśnić najważniejsza instytucja zajmująca się bezpieczeństwem produktów spożywczych oraz lekarstw w Stanach Zjednoczonych – Agencja do Spraw Żywności i Leków (Food and Drug Administration, FDA).
W końcowym raporcie stwierdzono „poważne uchybienia w działaniach i praktykach Searle’a”. Cztery lata później inny zespół naukowców orzekł, że wcześniej kwestionowane problemy dotyczące badań nad aspartamem były na tyle nieznaczące i niewpływające na całość, że można z nich wnioskować o tym, że słodzik jest bezpieczny.
W 1980 roku poproszono o opinię naukowców, którzy wcześniej alarmowali o potencjalnym wpływie aspartamu na rozwój raka mózgu. Naukowcy odpowiedzieli, że aspartam nie wywołuje raka mózgu, ale ich zdaniem należy wstrzymać się z wydaniem pozwolenia na jego stosowanie, ponieważ trwają następne badania i wiele kwestii jest wciąż niewyjaśnionych.
Ostatecznie na podstawie jeszcze innych badań Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków wydała pozwolenie na wykorzystywanie aspartamu do produkcji suchych słodzików, w 1983 roku także do słodzenia napojów gazowanych, dziesięć lat później do wszystkich napojów wypieków i słodyczy, a w 1996 roku zniesiono wszystkie ograniczenia i dopuszczono do stosowania aspartamu we wszystkich produktach spożywczych w Stanach Zjednoczonych. W Europie było podobnie w połowie lat osiemdziesiątych. To oczywiście nie jest koniec tej historii.
Bez dodatku cukru
W internecie łatwo można znaleźć statystyki zachorowań na nowotwory mózgu w ciągu minionych stu lat.[2] Wyraźnie widać, że liczba przypadków zaczyna szybko wzrastać w połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Są badania potwierdzające, że może to być związane z wprowadzeniem do powszechnego użytku telefonów komórkowych, ale nie przypadkiem w tym samym czasie aspartam stał się wszechobecny.
Pojawiła się moda na artykuły żywnościowe „bez dodatku cukru”, które miały pomóc w zrzuceniu zbędnych kilogramów i odzyskaniu idealnej sylwetki. Cukier zastąpiono w nich sztucznymi słodzikami, które w świetle najnowszych badań mają bardzo szkodliwy wpływ nie tylko na mózg, ale i cały organizm.
Pierwsze badania
Pierwsze badania nad aspartamem były dość proste. Sprawdzano jakie będą rezultaty podania nadmiernie wysokiej dawki. Pięćdziesiąt lat temu nie istniały jeszcze narzędzia umożliwiające wejrzeć w głąb organizmu i zobaczyć co dzieje się w nim w mikroskali, czyli na poziomie komórkowym.
Najnowsze badania
Najnowsze badania są bardzo precyzyjne. W 2008 roku naukowcy z wydziałów anatomii dwóch uniwersytetów w Republice Południowej Afryki postanowili sprawdzić w jaki sposób pośrednio i bezpośrednio aspartam wpływa na komórki w mózgu. Oto co piszą w podsumowaniu:
Nadmierne spożycie aspartamu może być zaangażowane w patogenezę niektórych zaburzeń psychicznych, a także w upośledzenia uczenia się i funkcjonowania emocjonalnego. Większość napojów dietetycznych i produktów spożywczych znajdujących się obecnie na rynku zawiera aspartam jako sztuczny słodzik. Jednak skutki tego sztucznego słodzika budzą kontrowersje, ponieważ składa się on z trzech składników, które mogą mieć niekorzystny wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego, zwłaszcza na neuroprzekaźniki, neurony i astrocyty. (…)
Bóle głowy, bezsenność i napady drgawek to tylko niektóre z napotkanych zaburzeń neurologicznych, które można przypisać zmianom miejscowych stężeń katecholamin w mózgu, w tym noradrenaliny, adrenaliny i dopaminy, wszystkich ważnych neuroprzekaźników regulujących podtrzymywanie funkcji życiowych. (…)
Aspartam i jego składniki mogą potencjalnie zakłócić szeroki zakres procesów zachodzących w organizmie, w tym metabolizm aminokwasów, strukturę i metabolizm białek, integralność kwasów nukleinowych, funkcję neuronów i równowagę hormonalną.[3]
W opracowaniu opublikowanym w prestiżowym piśmie Nature w 2008 roku naukowcy wykazują, że spożywanie aspartamu może prowadzić do:
- uszkodzenia komórek nerwowych w mózgu i w konsekwencji do problemów z pamięcią,
- choroby Alzheimera,
- fibromialgii[4],
- skurczów,
- rwących bólów niewiadomego pochodzenia,
- drętwienia nóg,
- zawrotów głowy,
- bólów głowy,
- szumu w uszach,
- bólu stawów,
- depresji,
- niepokoju,
- zaburzeń mowy,
- zaburzeń wzroku,
- utraty pamięci,
- bezpłodności,
- nowotworów,
- ADHD,
- depresji,
- uszkodzeń płodu.
Niebezpieczny dla kobiet w ciąży
Największe zagrożenie istnieje dla tych, którzy są najbardziej delikatni i bezbronni – czyli dla nienarodzonych dzieci. Produkty rozkładu aspartamu przedostają się z krwią matki do łożyska i mogą uszkodzić rozwijający się układ nerwowy płodu, prowadząc do porażenia mózgowego, nowotworów mózgu i innych wad rozwojowych.
Gdzie jest aspartam
Aspartam można znaleźć prawie wszędzie, szczególnie w produktach oznaczonych jako „dietetyczne” i „bez cukru”. Jest w dietetycznej coli i innych napojach gazowanych, w lekarstwach, w czekoladzie bez cukru, lodach bez cukru, gumie do żucia, dietetycznych jogurtach i deserach, w smakowej wodzie mineralnej, w izotonicznych napojach dla sportowców, w dietetycznych płatkach śniadaniowych i wielu innych wyrobach.
[1] Searle, a właściwie G.D. Searle, LLC, amerykańskie przedsiębiorstwo założone w Nebrasce w 1888 roku. Początkowo zajmowała się wyrobami farmaceutycznymi dla rolnictwa i zwierząt, potem także dla ludzi. W 1988 roku przejęta przez koncern Monsanto, obecnie należąca do marki Pfizer.
[2] https://electromagnetichealth.org/electromagnetic-health-blog/brain-tumor-pandemic/
[3] P. Humphries, E. Pretorius, H. Naudé, Direct and indirect cellular effects of aspartame on the brain. European Journal of Clinical Nutrition, 2008.
[4] Fibromialgia, od łacińskiego fibro – włókno, tkanka włóknista i greckich słów myo – mięsień oraz algia – ból. Choroba charakteryzująca się bólami w różnych częściach ciała, zwiększoną wrażliwością na ucisk, chronicznym zmęczeniem, problemami ze snem i pamięcią.
Fragment książki „W dżungli jedzenia. Największe kłamstwa współcześnie wytwarzanej żywności”










Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…