
Spójrz na życie z szerszej perspektywy, nie tylko przez pryzmat przykrości albo problemu, przed którym stoisz. Pomyśl o tym, że do kwiatów przyfruwają szmaragdowe kolibry, niebo jest cudownie błękitne, a w zielonej dolinie płynie rzeka. Przecież wiesz, że w życiu wszystko się zmienia. Czasem pojawia się burza, a czasem świeci słońce. Czy przywiązałaś się zanadto do zmartwionych myśli, w podświadomym przekonaniu, że w ten sposób zostanie znalezione rozwiązanie? Prawda jest taka, że im bardziej zapętlasz się w pełnych lęku lub niepokoju emocjach, tym bardziej tracisz poczucie równowagi i zdolność do racjonalnego spojrzenia na sprawę. Zamiast znów drążyć w myślach problem i obracać go na wszystkie strony, wypuść go na wolność. On sam znajdzie najlepsze rozwiązanie. Puść go, uwolnij ze swojego umysłu na kilka godzin. Wrócisz do niego wieczorem albo jutro rano i odkryjesz wtedy zupełnie nowe rozwiązania.










Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…