Jest taka piękna opowieść wywodząca się z mądrości Tao, starożytnej chińskiej filozofii opisanej oszczędnymi zdaniami przez mędrca Lao Tse: „Kiedy puszczę się tego kim jestem, stanę się tym, kim mógłbym być”.

Poeta Mark Nepo dodaje: „Wszystkie zakopane nasiona pękają w ciemności i staje się to w chwili kiedy są gotowe poddać się procesowi, którego nie mogą przewidzieć”.

Wayne Dyer, amerykański psycholog, dodawał, że „pragnienie tego, żeby wykiełkować stawało się silniejsze niż strach przed nieznanym”.

Wyobraź sobie nasionko włożone do ziemi. Wokół panuje ciemne milczenie. Nie ma słońca, nie ma nadziei, nie ma ruchu. Jest tylko pustka i cisza. I być może kuliłoby się w tej zimnej ciemności przez wiele lat, gdyby nie to, że przychodzi moment kiedy po prostu pęka, przestaje być tym, kim było dotychczas. Zmienia kształt. Wypuszcza najpierw korzonek w dół, a potem sięga na boki, żeby w końcu zacząć pomału wstawać i dążyć do góry, w stronę ciepła i słońca.

Jesteś takim zakopanym nasionkiem. Masz w sobie całą mądrość i siłę potrzebną do tego, żeby zakwitnąć. Musisz jednak najpierw puścić się przywiązania do tego, czym byłeś dotychczas i odważyć się na krok w nieznane. Krok do szczęścia. To wymaga odwagi, bo nie jesteś w stanie spod ziemi zobaczyć tego innego świata, ale uwierz mi, on istnieje. Fragment z książki „Wyszłam z niemocy i depresji”.

Udostępnij na Facebooku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *