Najbardziej zaskoczyło mnie to, że na Hawajach jest tak mało Hawajczyków. Zaczęłam wczytywać się w historię Hawajów i znalazłam fascynujące fakty, które miały wielki wpływ na to, jak wyspy wyglądają dzisiaj. Choćby to, że w XIX w. amerykańscy właściciele plantacji trzciny cukrowej potrzebowali robotników, więc sprowadzali ich z Azji. Przypływały statki z tysiącami Chińczyków, Filipińczyków, Japończyków i innych narodowości, a wszyscy oczywiście przywozili ze sobą swoje przyzwyczajenia i przepisy kulinarne. Chińczykom nie smakowały bulwy taro – ulubione przez Hawajczyków – zaczęli więc uprawiać ryż i robić makaron. Do dzisiaj na ulicach hawajskich miast widać bardzo dużo azjatyckich rysów twarzy.

Przeczytaj całą rozmowę o Hawajach w magazinie VIP

“Blondynka na Hawajach” – więcej o książce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Subscribe to our newsletter