Komentarze

  1. A z osobami z którymi się nie lubię, nie dogaduję w kwestiach spojrzenia na świat i poglądów staram się nie wdawać w dyskusje, które tylko rozpraszają mój dobry humor. Każdy zasługuję na szacunek, ale trzeba na niego sobie zasłużyć, gdyż osoby, które krzywdzą innych i czerpią z tego satysfakcję i uważają siebie za jedynymi godnymi szacunku i podziwu nie mogą oczekiwać, że będą lubiane. Czy mam szanować i lubić kogoś, kto nie zawahałby się wyrządzić innym krzywdę zwłaszcza, że zrobiłby to bez żadnych wyrzutów sumienia i przekonana, że każdy oprócz niego jest nikim? Oczywiście, że nie, ale to nie znaczy, że mam nienawidzieć, tylko po prostu być obojętną dla tej osoby.

  2. Kiedyś czułam się bardzo osamotniona. Z biegiem czasu, coraz częściej w innych ludziach widzę siebie samą. Swoje błędy i potknięcia, swoje radości i pragnienia. Coraz łatwiej mi akceptować i rozumieć innych:-)

Pozostaw odpowiedź Dulce Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *