Nagle odkrywasz, że w idealnym życiu zbierasz placki jaków, żeby rozpalić z nich ogień, płuczesz jęczmień w strumieniu na górskiej pustyni na wysokości 3500 metrów n.p.m., jesteś spalony słońcem i wychłostany himalajskim wiatrem, żyjesz bez telewizji i radia, w najpiękniejszej ciszy, w której słychać tylko furkotanie buddyjskich chorągiewek. Królestwo Lo w północno-zachodnim krańcu Nepalu, tuż przy granicy z Tybetem. Trzeba mieć specjalne pozwolenie, żeby tu przyjechać. To jedno z najbardziej dziewiczych, pięknych i niezwykłych miejsc na Ziemi.  

Udostępnij na Facebooku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *