Komentarze

  1. Tak, to prawda, trzeba pokochać siebie, trzeba szanować i lubić siebie, jeśli chce się być zdrowym fizycznie i psychicznie. Matka Natura tak życie na Ziemi ustawiła, żeby trwało i się powielało a nawet rozwijało. Jeśli jakiś osobnik jest słaby fizycznie lub ( i ) psychicznie to według matki Natury ma się nie powielać , nie rozmnażać. Rozmnażać mają się tylko osobniki silne , zdrowe psychicznie i fizycznie. Bo tylko wtedy życie na Ziemi będzie trwało i się rozwijało. Już dawno w stadach zwierzęcych najsilniejszy osobnik stawał się przywódcą a najsłabszy był porzucany lub zagryzany ( żeby nie powielał swoich słabych nieudanych genów ) . Matka Natura tak chce i takie zachowania wbudowała w mózgi żywych istot. Człowiek też jest dzieckiem Natury ( oczywiście Natura jest narzędziem w rękach Boga ). I jeśli człowiek nie szanuje siebie , nie dba o swoje zdrowie, nie lubi siebie albo nawet nienawidzi siebie to matka Natura zaczyna zaburzać jego gospodarkę hormonalną, zaburzać odporność , homeostazę itp. i człowiek choruje coraz bardziej fizycznie i , lub psychicznie, aż do nawet przedwczesnej śmierci . Jeśli specjalny ośrodek podkorowy odbiera ciągle sygnał z kory mózgowej :” jestem beznadziejny, jestem nieudany” , to mózg włącza mechanizmy samozniszczenia- pojawiają się choroby autoimmunologiczne ( autoagresywne ). Jeśli przerywamy ten sygnał o beznadziejności i włączamy sygnał : ” jestem silnym wartościowym człowiekiem, lubię siebie, kocham siebie” , to wyłączamy sygnał do autoagresji i włączamy w mózgu sygnał do regeneracji, powrotu do zdrowia, siły, życia i powielania tego życia i tych genów. Tak pobudzone ośrodki podkorowe wysyłają pozytywne impulsy do całego organizmu: ” organizm jest udanym genetycznie egzemplarzem , ma żyć i się rozmnażać ” . Impuls “kocham siebie” idzie z kory mózgowej do starych ewolucyjnie ośrodków podkorowych. Ośrodki podkorowe decydują o gospodarce hormonalnej, odporności itp. Tak więc należy kochać i szanować swój organizm, bo to jest warunek zdrowia fizycznego i psychicznego. Tylko, że nie wszyscy ludzie w dzieciństwie nauczyli się tej sztuczki od rodziców . I dobrze, że pani Beata uczy jak polubić siebie, bo to naprawdę jest bardzo ważne . Uczmy tego swoje dzieci a będą szczęśliwsze i zdrowsze niż my. Pani Beato, dziękuję Pani. Jest Pani wsparciem dla wielu.

    1. Tak! To prawda Ewo!
      🙂
      Życie człowieka, życie wszelkiego jestestwa, jest zawsze zgodne z Matką Natury Wszechświata. To ta Matka jest Bogiem (a nie narzędziem w rękach Boga – dla ateisty oczywiście ;( ). 🙂
      Odnawiać siebie trzeba każdego dnia i robić to trzeba wciąż, bez końca!
      A tak właśnie Pani Beata wskazuje drogę wszystkim tym, którzy docierają do jej twórczości, i do których docierają jej przesłania z książek, bloga, Facebooka, mediów, Internetu itp
      Pozdrawiam.
      🙂

  2. Przepiękne nagranie Beato. Takie szczere z głębi duszy…
    W pędzie życia łatwiej nam służyć innym niż samemu sobie. Nas nikt nie uczył, że podstawą naszego szczęścia jest miłość do samego siebie.
    Dziś łatwiej nam przygarynać, adoptować innych niż samego siebie…
    Gubimy sens istnienia a pewnego dnia docieramy do przysłowiowej ściany, którą potraktować możemy albo jako nasz koniec albo jak narodziny…
    Ja uczę się traktować moje ściany jako początek mojej wewnętrznej przemiany. Mój lęk zamieniam w sprzymierzeńca , przecież bez niego nie dowiedziałabym się tylu rzeczy o sobie i nie zaczęłaby pracy nad sobą. Lęk to drogowskaz, który wskazuje, że coś trzeba w życiu przemodelować. Zatem zmieniajmy każdego dnia swoje lęki na miłość, na pierwszym miejscu, tę miłość do nas samych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *