Beata Pawlikowska jest pisarką, podróżniczką, dziennikarką i autorką ponad stu książek motywacyjnych, podróżniczych, kulinarnych i językowych, opowiadających o jej samotnych wyprawach w różne krańce świata, przemianach życiowych i zdrowym stylu życia. Książki ilustruje własnymi fotografiami i rysunkami.
Ta strona korzysta wyłącznie z plików cookies niezbędnych do jej prawidłowego działania. Nie używamy żadnych narzędzi analitycznych ani marketingowych.
PODRÓŻE, KSIĄŻKI, MUZYKA - ŻYCIE Z PASJĄ
Jak powstawała sesja i wywiad dla dwutygodnika Viva, w kioskach 5 kwietnia
mój komentarz…hmm nie wszystko jest na sprzedaż, gdy tak siedzi pani na kuchennym stole, wygląda na zagubioną wśród tego tłumu…zdjęcia są sztuczne…nie różnią się niczym od zdjęć Majdanów czy Adamczyka z żoną…te same dziwne ujęcia w łóżku…dlaczego ?
jest salon, patio, kuchnia, biblioteka… (czy redaktorzy Vivy nie mogą zdobyć się na coś nowatorskiego ?)
nie trzeba opowiadać o miłości, która jest, staje się, nie wymaga fleszy….
te zdjęcia nie są naturalne są pozowane, że aż boli jak się na nie patrzy…tylko uciekać…
A gdzie skryły się kotki? Z własnego doświadczenia wiem, że to nie ich klimaty. Pozdrawiam.
mój komentarz…hmm nie wszystko jest na sprzedaż, gdy tak siedzi pani na kuchennym stole, wygląda na zagubioną wśród tego tłumu…zdjęcia są sztuczne…nie różnią się niczym od zdjęć Majdanów czy Adamczyka z żoną…te same dziwne ujęcia w łóżku…dlaczego ?
jest salon, patio, kuchnia, biblioteka… (czy redaktorzy Vivy nie mogą zdobyć się na coś nowatorskiego ?)
nie trzeba opowiadać o miłości, która jest, staje się, nie wymaga fleszy….
te zdjęcia nie są naturalne są pozowane, że aż boli jak się na nie patrzy…tylko uciekać…
A gdzie skryły się kotki? Z własnego doświadczenia wiem, że to nie ich klimaty. Pozdrawiam.