Wakacyjny dziennik szczęścia – wtorek 9 lipca

Przepraszam wszystkich, których dotknął albo uraził mój wpis o Olegu.
Moja intencja była 100% czysta. Każdy człowiek jest wartościowy i każda praca jest ważna. Ja kiedyś sprzątałam u innych i byłam szczęśliwa, że mam pracę. Nie czułam się gorsza, lecz wprost przeciwnie – byłam skoncentrowana na tym, żeby osiągnąć cel, a sprzątanie było krokiem do celu. Pracowałam w kuchni zmywając naczynia, obsługując jako kelnerka robotników w tanim barze, sprzątałam w hotelu, dawałam lekcje angielskiego, pracowałam w sklepie i w zakładzie elektronicznej techniki obliczeniowej, gdzie przez 8 godzin wprowadzałam rzędy liczb do komputera na trzy zmiany. W każdej pracy nauczyłam się czegoś ważnego. Każde doświadczenie jest do czegoś potrzebne.
Nie miałabym najmniejszego problemu z tym, żeby następnym razem posprzątać u Olega 😊
Przepraszam wszystkich, których mój wpis dotknął albo uraził. Niezależnie od tego jaka była moja intencja, bardzo mi przykro, że tak się stało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *