
Jechałam dzisiaj rowerem w deszczu, ciesząc się z kropli smagających po twarzy i słysząc nadchodzącą burzę. Kiedyś chowałam się przed deszczem, bałam się zmoknąć, bo kojarzyło mi się to z czymś nieprzyjemnym, a teraz z tym większą radością jechałam na spotkanie ulewy, czułam krople na ustach, we włosach, spływające po policzkach i dziękowałam w duszy za to, że jestem ruchu, działam i wychodzę na spotkanie trudności, bo każda z nich przynosi poczucie zwycięstwa i prawdziwego życia.
Nie chowaj się przed deszczem. Wyjdź mu naprzeciw 😊











Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…