Pierwsza recenzja

Droga Beato

Chciałam wyrazić swoją wdzięczność za książkę „ Szczęśliwe związki”, którą dzisiaj wyciągnęłam z paczkomatu Wdzięczność za to, jak bardzo uświadomiła mi, to co czułam już od jakiegoś czasu… Uświadomiła mi, że praca ze sobą, to nieustanna praca, praca przez całe życie, ale praca, dająca jakże wiele satysfakcji i spełnienia.I tak, jestem w związku, który obfity jest w dramaty i sinusoidy emocjonalne, ale… ale dzięki temu związkowi zaczęłam tę właśnie prace nad sobą. Widzę, ile schematów ile przekonanań muszę zmienić, zobaczyłam, że nie do końca jestem fair, że wielokrotnie obwiniam partnera o moje samopoczucie, czepiam się, że nie medytuje, tak jak ja, nie wstaje tak wcześnie jak ja, je mięso, pije piwo …Właśnie przeczytałam ponad 200 stron i czuje się lżejsza, czuję się dobrze, wręcz fantastycznie, pomimo tego, że wiem ile pracy chcę, nie muszę, chcę, włożyć w swoje bhp emocjonalne Dziękuję za mądrość życiową, dziękuję za podzielenie się tą mądrością ❤

Roksana

Odpowiadam:

Dziękuję za pierwszą recenzję książki!! 😊 Jak dobrze znam z własnego życia to, o czym pani pisze! Jak łatwo jest odruchowo koncentrować się na tym, co przeszkadza mi w partnerze, co chciałabym w nim zmienić, a jednocześnie nie dostrzegać swoich słabości i wad 😊 To jedna z najważniejszych rzeczy, jakich nauczyłam się w związku: zamiast koncentrować się na tym, co chcę zmienić w partnerze, skupiam się na tym, co mogę zrobić ze sobą, żeby moje życie stało się lepsze i mądrzejsze. Dziękuję, że zwróciła pani na to uwagę 😊 Serdecznie pozdrawiam i wysyłam do pani pocztówkę w prezencie 😊 Na jaki adres? 😊

Beata Pawlikowska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.