Pierwszy list w Nowym Roku

Droga Pani Beato,

przez wiele miesięcy tego roku zastanawiałam się czy napisać do Pani ten list i wreszcie uznałam, ze nie ma na co czekać, bo w życiu nigdy nie wiadomo co będzie jutro i dlatego zdecydowałam się dzisiaj, w ten ostatni dzień w roku, a właściwie w ostanie godziny tego roku napisać do Pani te słowa podziękowania.

Bardzo serdecznie dziękuję Pani za książkę „Jestem szczęśliwym singlem„. W styczniu tego roku kupiłam ją w Biedronce za kilka złotych i ta lektura bardzo zmieniła moje życie. Dzięki tej książce miniony rok był najlepszym rokiem mojego 25-letniego małżeństwa.

Powiem krótko, przez wiele lat małżeństwa, a właściwie od samego początku ciągle się miotałam w tym związku. No ale mimo to trwałam w nim, bo ślub, bo kredyt, bo dzieci itp. Wreszcie nadszedł ten moment, że miałam wszystkiego już tak dość że stanęłam, jakby na skrzyżowaniu i nie wiedziałam co dalej? W którą stronę pójść? W ciągu ostatnich ośmiu lat wysłuchałam chyba wszystkich Pani filmików na youtube i to była moja internetowa psychoterapia i za to Pani Beato BARDZO Pani dziękuję. To mnie podnosiło z kolan za każdym razem gdy upadałam, ale najbardziej mi pomogła ta książka! Ona mnie postawiła na równe nogi! Ale za nim to się stało, to muszę przyznać, ze z przerażeniem czytałam każdą następną jej stronę, bo ta książka była w 100 % o mnie. Z każdym kolejnym rozdziałem zastanawiałam się czego jeszcze o sobie się dowiem. No i dowiedziałam się bardzo dużo rzeczy. To wpłynęło na moje myślenie o moim małżeństwie i uświadomiłam sobie, że mam bardzo fajnego męża. Do tej pory myślałam, że ja jestem OK a on ma same wady, a po lekturze uświadomiłam sobie, że to ja muszę zmienić swoje myślenie i podejście do niego. Ale żeby nie było tak łatwo, to poprosiłam również męża, żeby przeczytał tę książkę jeśli chce się dowiedzieć prawdy o mnie (oboje walczyliśmy o siebie i o to małżeństwo nie wiedząc co dalej robić). I przeczytał (prawie całą 🙂 ) I wtedy, prawie jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, nasze małżeńskie życie zmieniło się o 180 stopni. Nie wierzyłam, że to się dzieje naprawdę. Myślałam, że jak to przetrwa pół roku to będzie sukces. Ale to trwa już rok i mogę z ręką na sercu powiedzieć, że jestem szczęśliwa w życiu. I jest w tym Pani zasługa i dlatego BAAARDZO Pani dziękuję za tę książkę, szczególnie za tę, bo przeczytałam wiele innych Pani książek, głównie podróżniczych. Uwielbiam podróżować. Najważniejsze w moim życiu – czyli stabilizacja mojego życia emocjonalnego – już się stało i to z Pani przeogromną pomocą.

Życzę Pani w nadchodzącym Nowym Roku dużo zdrowia, siły i satysfakcji z pracy jaką Pani wykonuje, bo dzięki temu wiele osób może podnosi się z upadku nie tylko na kolana ale i staje na nogi. To jest wspaniałe! Bardzo się cieszę, że Pani jest na tym świecie i robi takie dobre rzeczy dla innych.

Pozdrawiam bardzo serdecznie

Anna

Odpowiadam:

Pani Aniu! To jest chyba najpiękniejszy list jaki dostałam kiedykolwiek na początek Nowego Roku! Dziękuję! Z całego serca życzę pani i mężowi następnych dwudziestu pięciu lat w szczęściu, przyjaźni i wzajemnej akceptacji 😊 Ciągiem dalszym książki „Jestem szczęśliwym singlem” jest książka „Szczęśliwe związki”. Sprawi mi pani wielką radość jeśli zgodzi się pani przyjąć ją w prezencie 😊 Chętnie ją wyślę, na jaki adres?

Serdecznie pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku ❤

Beata Pawlikowska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.