
Jest pyszna i legalna w kilku krajach Ameryki Południowej. Liście koki po wysuszeniu zalewa się gorącą wodą. To nie ma oczywiście nic wspólnego z „białym proszkiem”, który jest wysoko przetworzoną chemiczną postacią liści koki. Liście koki są 100% naturalne, w żaden sposób nie zmienione, a jednak w Europie zostały wpisane na listę „substancji psychoaktywnych” i dlatego nie można ich przywozić do Polski.










Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…