
I nagle wszystko zakwitło. Bladoróżowe magnolie i złote forsycje, czerwone azalie, obsypane białymi kwiatkami tawułki, żółte mlecze, tajemnicze drobne niebieskie kwiatki przy drodze, purpurowe śliwy, delikatne śnieżne jabłonie i cudowne pudrowo różowe wiśnie. Jeszcze niedawno drzewa cierpliwie stały szarpane przez zimny wiatr z północy. Nosiłam szalik i czapkę. Dzisiaj świat cały przystrojony kolorami. Czy z ludźmi nie jest tak samo? Czy jesteś zimą czy wiosną? Czy ukrywasz swoje prawdziwe kolory z nieśmiałości i lęku jak zareagują inni? Czy może wolisz pozostać wierna sobie i zuchwale lśnić wszystkimi barwami, jakie w sobie nosisz?










Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…