
Potrzebujemy zmagać się z przeciwnościami, wchodzić pod życiową górę, odmawiać sobie czasem posiłku, czuć prawdziwy głód i zmęczenie. Ma to wielki sens, ponieważ dopiero po zmęczeniu odpoczywanie staje się prawdziwą przyjemnością. Gorąca malinowa herbata smakuje zupełnie inaczej kiedy wypijesz ją po zimowym spacerze przez zaśnieżony las niż w ciepłym pokoju, gdzie od kilku godzin siedzisz przed komputerem. Potrzebujemy zmarznąć, zmęczyć się, zgłodnieć, żeby docenić ciepło, posiłek i sen w bezpiecznym łóżku. Nie mówiąc już o tym, że budzi się wtedy uśpiona motywacja, inspiracja i wewnętrzna moc.
Codziennie zrób coś, na co nie masz ochoty, ale wiesz, że jest słuszne, dobre i powinno być zrobione. Tak budujesz swoją siłę.









Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…