Kategoria: Listy

W bagnie niemocy

Jestem skrajnie wyczerpany psychicznie, mentalnie i duchowo. Myślę o sobie jako o starym wraku, który właśnie osiadł na mieliźnie i nie ma perspektyw na ruszenie się z tego bagna niemocy. Potrzebuję pomocnej dłoni, gestu, słowa, które pomogłoby mi ruszyć z miejsca. Mam na imię Mariusz, mam 50 lat, żona, trójka dzieci. Od 10 lat mieszkam

List od Krystiana

Przychodzą  takie momenty, gdy nagle zalewa mnie fala ponurych myśli, złych wyobrażeń. Oczywiście natychmiast staram się odpędzić je od siebie, ale później pozostaje w mojej duszy pewien niesmak, cień, myśl, że może jednak nie wszystko na świecie jest takie pozytywne i usiane różami. Jak się tego pozbyć? Czy trzeba się tego pozbyć, czy po prostu

Łzy same lecą

Nie wiem od czego zacząć. Siedzę w garażu w samochodzie i zastanawiam się skąd mam brać siły do walki a siebie dla dzieci. Łzy lecą same i nie chcą przestać. Zawsze chciałam być silna i niezależna pomagać innym bo uśmiech ludzi sprawia mi ogromną radość. Podobno mam ogromną łatwość nawiązywania relacji z innymi, ale tylko

Mam dwadzieścia lat

Mam 20lat i przez ostatni czas zastanawiam się nad sensem życia, tego  co przyniesie czas i właśnie stwierdziłem, że muszę to wszystko dziś wyrzucić z siebie. Dlatego piszę do Pani, żeby  się wygadać, może poprosić o pomoc. Kilka dni temu zrezygnowałem ze studiów, ponieważ nie dawałem rady z materiałem i finansowo też było kiepsko i jest to dla

W czarnej dziurze

“Jestem w czarnej d… i zaczynam łapać doła. Liczyłam na to, że znajdę pracę. Po pół roku poszukiwań siedzę teraz z lampka wina i poczułam, że chcę napisać właśnie do Ciebie. Zawsze byłam niezależna finansowo, teraz jestem zagubiona, bo czuję się źle  nie pracując. Teraz czuje się jak zero. Co mi radzisz, podziel się ze

Nie musisz być ofiarą

Nikt mnie nigdy nie bił, nikt nigdy mnie nie zwymyślał, moja mama do dziś dba o to abym miała co zjeść, aby nie brakowało mi pieniędzy.  Nadmienię, że jestem samodzielną (finansowo), pracującą kobietą. Nigdy nie chodziłam głodna, zawsze miałam się w co ubrać. Jeździliśmy na wakacje – prawie, jak normalna rodzina. Prawie…  Cieszę się, że

Szara codzienność

Moje życie nie jest jakoś bardzo straszne. Mam poukładane życie osobiste a zawodowe też jest na dobrej drodze. Po prostu ciężko mi wykrzesać z siebie taki codzienny optymizm, żeby bardziej zachwycić się światem i mniej przejmować otoczeniem. Stąd moje pytanie jak Pani sobie radzi z takimi codziennymi rzeczami? Na pewno też czasem denerwują Panią hałasujący

Terapia Gersona

mam prośbę jeździ pani po świecie zna wielu ludzi może słyszała pani o metodzie gersona moja 37 letnia koleżanka umiera ma dzieci lekarze ja do tego stanu doprowadzili proszę może namiary może ktoś się leczył ona nie ma sily trzeba jej pomóc ma już przerzut na wątrobę walczy blisko 4 lata dziękuję i przepraszam tylko