Blondynka w samo południe (024) – Wyprawa do Salwadoru i Belize

Zaplanowałam tę wyprawę specjalnie po to, żeby zobaczyć dwa ostatnie kraje we wszystkich trzech Amerykach, w których jeszcze nie byłam: Belize i Salwador.

Leżą po dwóch stronach Ameryki Środkowej. Belize na wschodnim wybrzeżu, nad Morzem Karaibskim, a Salwador na zachodzie, nad Oceanem Spokojnym.

Kupiłam bilet do Belize City z planem, że po lądzie przewędruję przez Gwatemalę i dotrę nad drugi ocean po przeciwnej stronie Ameryki. Innego wyjścia nie było, bo bilet powrotny miałam z Salwadoru.

Uwielbiam ten moment kiedy ląduję w zupełnie nowym miejscu i uczę się wszystkiego od nowa. Belize jest zupełnie inne od pozostałych krajów Ameryki Łacińskiej. Kiedyś był to Brytyjski Honduras, z czego do dzisiaj pozostał oficjalnie obowiązujący język angielski. To oznacza, że przyjeżdża tu sporo Amerykanów, dla których jest to bliski i atrakcyjny kierunek choćby ze względu na drugą co do wielkości rafę koralową na świecie.

Wzdłuż wschodniego wybrzeża Belize ciągną się łańcuchy cudownych tropikalnych wysp otoczonych turkusowymi wodami Morza Karaibskiego. Raj dla płetwonurków i fanów pływania z maską. To właśnie tutaj znajduje się słynna Blue Hole, czyli idealnie okrągła granatowa rozpadlina otoczona pierścieniem jaśniejszego błękitu. Ma trzysta metrów szerokości i ponad sto metrów głębokości, co jako pierwszy ustalił Jacques Cousteau, który w 1972 roku odkrył we wnętrzu Niebieskiej Dziury mroczną głębię pełną ogromnych stalaktytów.

Spędziłam kilka dni na rafie koralowej, potem autobusami pojechałam na północ, żeby popłynąć łodzią przez dżunglę i dotrzeć do dawnego miasta Majów Lamanai. Przedostałam się na zachód, tuż pod granicę z Gwatemalą, żeby dojechać przez szalone bezdroża do następnego miasta Majów, Caracol, gdzie panuje nieziemska cisza przerywana krzykami małp i szumem majańskich wodospadów.

Potem Gwatemala, karaibskie wioski Garifunów, zielona rzeka w kanionie, codzienne tortille z czarną fasolą, aż wreszcie Salwador, wulkany, jeziora, kwiaty, góry, plantacje kawy i magiczna plaża nad Pacyfikiem. Cudowna, niezapomniana wyprawa! Od razu mam apetyt na więcej 🙂

Plaża w El Tunco, fot. Beata Pawlikowska

Galeria fotografii z plaży surferów w El Tunco nad Oceanem Spokojnym w Salwadorze

Galeria fotografii z plaży Caye Caulker na rafie koralowej u wybrzeży Belize

Zapraszam dzisiaj do Ameryki Środkowej do krainy Majów.

W siłowniach umysłowych do wygrania będą dwa tomy z serii „Kurs pozytywnego myślenia”, tom 1 pt. „Moja wewnętrzna moc” i tom 2 pt. „Wierzę w szczęście”.

Odpowiedzi na zagadki przyjmuję pod adresem blondynka@wp.pl. Proszę przysyłajcie odpowiedzi razem z pełnym  adresem pocztowym.

KPM1 KPM2

Zwycięzcy pierwszej siłowni umysłowej:

  1. Agata z Czeladzi
  2. Martyna z Kolonii Sól
  3. Katarzyna z Tomaszowa Mazowieckiego
  4. Ewa z Myszkowa
  5. Zuzanna z Täby

Zwycięzcy drugiej siłowni umysłowej:

  1. Emilia z Peterborough
  2. Mariusz z Lubrzy
  3. Magdalena z Leszna
  4. Żaneta z Mińska Mazowieckiego
  5. Renata z Warszawy

Gratuluję!

BLONDYNKA W SAMO POŁUDNIE – w Open.fm i na WP.pl.

Premierowe audycje w każdą niedzielę od 11.00 do 13.00.

http://open.fm/play/129

Audycja będzie powtórzona:

niedziela (dzisiaj) – godz. 19.00
poniedziałek – godz. 9.00, 19.00
wtorek – godz. 11.00, 21.00
środa – godz. 13.00, 23.00
czwartek – godz. 15.00
piątek – godz. 17.00
sobota – godz. 7.00, 15.00
niedziela (za tydzień) – godz. 9.00

Komentarze

  1. Dziękuje ???❤️❤️❤️
    Zobaczyłam Pani wpis na portalu społecznościowym i odkryłam dzięki temu tą audycję, teraz będę tu co niedziela ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *