W zachodniej cywilizacji uczy się nas, że bólu trzeba unikać za wszelką cenę, bo jest nieprzyjemny, niewygodny i przykry. W innych kulturach do bólu podchodzi się zupełnie inaczej. Indianie z plemienia Matis w dżungli amazońskiej w Brazylii mają specjalną ceremonię, w której trenują swoja odporność na ból. Po co? Bo ból – zarówno fizyczny, jak i emocjonalny czy duchowy – jest częścią życia. Przynosi ważne informacje, buduje wytrzymałość i charakter. Mnisi w klasztorze Shaolin uczą się nie walczyć z bólem, tylko raczej przyjmować go jako coś co przemija i przechodzi przez ciało nie pozostawiając śladów na psychice. Dlatego właśnie zgłosiłam się na ochotnika.

Udostępnij na Facebooku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *