Życie ma zawsze rację

Szczęście jest życiem. Także wtedy kiedy boli, dlatego że wiem i pamiętam o tym, że cierpienie jest stanem przejściowym, którego zadaniem jest wskazać mi błąd w myśleniu i postępowaniu lub/i nauczyć mnie nowej życiowej umiejętności.

            Przypomnij sobie ile razy byłeś wdzięczny za to co się zdarzyło mimo że w tamtym momencie chciałeś uciec od tego jak najdalej. Broniłeś się jak mogłeś. Mówiłeś, że się nie zgadzasz, że nie pozwalasz, że chcesz żeby było inaczej, że nigdy się z tym nie pogodzisz, że to jest krzywda, niesprawiedliwość, niegodziwość. Oddałbyś wszystko, żeby to zmienić, ale życie było niewzruszone. Zmiana nie nadchodziła. W końcu zrozumiałeś, że nie masz innego wyjścia jak przyjąć do wiadomości to co się zdarzyło. Najpierw niechętnie, ze łzami albo przekleństwami, a potem coraz łatwiej. Minął czas. Zapomniałeś już pewnie jak czułeś się na początku. Teraz patrząc wstecz dostrzegasz wszystkie złożone zależności i fakty, z których wcześniej nie zdawałeś sobie sprawy. I wiesz, że tak jest dobrze. Teraz nie chciałbyś już cofnąć czasu i zmusić życia, żeby układało się zgodnie z twoimi wcześniejszymi żądaniami.

            Życie uczy nas wdzięczności i zaufania. I zawsze ma rację.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *