
Kathmandu, stolica Nepalu. Wylądowałam późnym popołudniem i wyskoczyłam z aparatem fotograficznym na ulice pokrywające się zmierzchem, żeby zrobić kilka zdjęć. W powietrzu pachnie przygodą. Melodyjnie nawołują się czarne egzotyczne ptaki, krążą uliczni sprzedawcy owoców, w otwartych do późna sklepikach wiszą girlandy z kwiatów i drewniane buddyjskie różańce. Lubię być cichym gościem w wędrówce przez świat. #Kathmandu #Nepal #przygoda #wpodróży #beatapawlikowska















Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…