
Szanghaj. Przez kilka godzin chodziłam po starej dzielnicy pełnej pamiątek z przeszłości – kufrów, filiżanek, wachlarzy, figurek i plakatów az nagle zatrzymałam się. Byłam zmęczona, głodna, spragniona. Spojrzałam w lewo i zobaczyłam klamkę. Klamka znajdowała się w przezroczystych szklanych drzwiach, a drzwi w szklanej, przezroczystej ścianie, za którą zobaczyłam…










Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…