
Śniły mi się dzisiaj zielone wzgórza Afryki. Falujące pod ciepłym afrykańskim wiatrem, obsypane wiosennymi kwiatkami – bo pod równikiem jest teraz przecież wiosna. Na sawannie spokojnie pasły się zebry. Odwracały do mnie głowę kiedy wędrowałam naprzód. Pomyślałam, że wyglądają jak czarno-biały film w zielonym festiwalu przyrody.
Spotkałam milczących Mas… W tym momencie kot Krzysiu Kolumb wskoczył na stół, przewrócił butelkę z atramentem. Atrament natychmiast wsiąkł w świeże, jasne drewno. Myśl mniej o tym co jest daleko, moja droga. Skoncentruj się na tym, co jest tuż obok Ciebie. Głaszcz kot i psa, dbaj o rybki, dzikie ptaki i inne zwierzęta. Znajdź czas dla rodziny i przyjaciół. Afryka czeka.
Kocham Cię,
Twoja B.










Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…