
Wiele razy podczas podróży po świecie byłam w małych osadach, gdzie ludzie prowadzą tradycyjne życie i nie używają widelca, łyżki ani noża. Za pierwszym razem mnie to dziwiło, ale szybko nauczyłam się jeść tak jak oni – palcami. Tutaj na Zanzibarze w tradycyjnych społecznościach też jest taki zwyczaj.
I powiem Ci, że to jest piękne i mądre. Kiedy dotykasz palcami pożywienia, czujesz jego życie. Jesteś blisko niego, pojawia się wdzięczność i bezpośrednie połączenie. Dzisiaj w restauracji zamówiłam grillowane warzywa i miałam ochotę ich dotykać i jeść palcami zamiast nakłuwać widelcem.
Myślę, że kiedy masz taki bezpośredni kontakt z pożywieniem, bardziej je doceniasz. Kochasz. I bardziej Ci smakuje. Przed jedzeniem i po płucze się palce w wodzie. Mam ochotę zabrać ten zwyczaj do domu 😊
Kocham Cię,Twoja B.










Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…