
Zimno jest wtedy, kiedy stoisz w miejscu. Ciepło robi się od razu kiedy zaczniesz iść przed siebie. Ruch wyzwala energię.
Zamiast siedzieć bez ruchu i patrzeć przez okno na zalany deszczem świat, wstań, ubierz się – włóż kalosze, weź parasol – i wyjdź na dwór! Zobaczysz, że szybko się rozgrzejesz.
Ja tak zrobiłam. Szłam w kaloszach przez kałuże i słuchałam pluskania wody i kropli uderzających w parasol. Mimo chłodu było mi bardzo ciepło.
Bo zimno powstaje w bezruchu. Życiowe zimno też. Próbuj nowych rozwiązań, ucz się, realizuj nowe pomysły i cele. Wtedy będziesz mieć coraz więcej energii!
Kocham Cię,
Twoja B.











Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…