
Każda nowa podróż jest dla mnie jak święto. Zawsze czuję się świątecznie wdzięczna, zaciekawiona, podekscytowana. Nie wiem co się zdarzy. Wsiadam do samolotu i przenoszę się w zupełnie nową rzeczywistość. Wszystko będzie inne. Inaczej pachnie powietrze, inaczej smakuje woda, niespodziewanie znajduję egzotyczne owoce, których nie widziałam nigdzie indziej w świecie, spotykam niezwykłych ludzi. Czasem zatrzymuję się w zachwycie i chłonę całą sobą nieziemsko piękny widok. Każda podróż jest jak nowe, bardziej intensywne życie. Wiem, że będę musiała zmierzyć się z nieoczekiwanymi trudnościami, zmagać się z własnymi słabościami i ograniczeniami, czasem zmarznąć, czasem ledwo oddychać z gorąca, czasem cierpieć głód. Tym bardziej słodko smakuje wtedy odpoczynek, prosty posiłek i kąpiel. Wyruszam właśnie w nową podróż do Ameryki Południowej. Do zobaczenia ze szlaku! ❤










Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…
Witam, Co się stało ze Zdrową Sową? Od jakiegoś tygodnia próbuję wejść na oficjalną stronę i ciągle widnieje komunikat, że…