
Nie chcę mieć choinki, bo nie chcę patrzeć jak codziennie coraz bardziej umiera wyrwana z lasu i ziemi, która jest jej domem. Nie chcę prezentów, bo na świecie jest mnóstwo przedmiotów, które zamieniają się w gigantyczne góry śmieci. Nie chcę mieć dwunastu dań ani nawet dwóch, bo ugotuję tylko tyle, ile naprawdę zjem. Nie chcę makowców, babek i serników, bo na co dzień odżywiam się zdrowo z szacunku dla życia, jakie we mnie jest. Chcę tylko wyjść na spacer, uśmiechać się do nieznajomych, słuchać ptaków i świątecznych piosenek, patrzeć w niebo, czuć wdzięczność za wszystko co się zdarzyło, co jest i będzie ❤











Beatko, Bardzo dziękuję za ten fragment . Bardzo szybko dałam się wyobraźni wciagnać w czas i obrazy... Pozdrawiam serdecznie ep
Na tę książkę poluję 😉
To juz wiem co chcę dostać na urodziny! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę 🙂
Bardzo ciekawie się zapowiada książka z miłą chęcią ja przeczytam
Cudownie że można poznać inne kraje nie wyjeżdżając. Czytając książkę można namiastke tego przeczytać i poczuć się jakby tam się…